Nauczyciele będą bronić swoich przywilejów

- Nauczyciele będą raczej manifestować niż strajkować – przewiduje Stanisław Kłak, prezes podkarpackiego ZNP. Fot. Wit Hadło

KRAJ, PODKARPACIE. Środowiska nauczycielskie grożą manifestacją, a nawet strajkiem przeciwko oszczędnościom na Karcie Nauczyciela.

- Strajku nie będzie, ale manifestacja jest bardzo prawdopodobna – mówi prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego na Podkarpaciu Stanisław Kłak. Zmiany w Karcie Nauczyciela wydają się nieuchronne, dlatego środowisko nauczycielskie chce walczyć o utrzymanie choćby części dotychczasowych przywilejów. W przeprowadzonej przez ZNP, wspólnie z “Solidarnością”, ankiecie 60 proc. nauczycieli opowiedziało się za manifestacją w stolicy, a pozostali za 2-godzinnym lub jednodniowym strajkiem ostrzegawczym.

Podejście do propozycji zmian w Karcie Nauczyciela, zaproponowanych 24 kwietnia br. przez Komisję Wspólną Rządu i Samorządu, obydwa związki zawodowe mają podobne. – Za wszystkie zmiany mają zapłacić z własnej kieszeni nauczyciele – mówi Ryszard Proksa, Przewodniczący Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ “Solidarność”.

Jego zdaniem rząd celowo spieszy się, żeby jak najwięcej “załatwić” w okresie wakacji, kiedy trudno skrzyknąć się nauczycielom. – To jest taka socjotechnika, niezgodna z prawem, ani nie mająca nic wspólnego z dialogiem społecznym – mówi.

ZNP skłonny jest zgodzić się na likwidację dodatku mieszkaniowego oraz znaczne ograniczenia dodatków wiejskiego i uzupełniającego. Ten pierwszy związkowcy proponują włączyć do wynagrodzenia, a ten drugi pozostawić tylko dla nauczycieli, którzy nie uzyskują średniego wynagrodzenia. – Będą to ogromne oszczędności dla samorządów – mówi Kłak. Bardziej krytycznie podchodzą do tych zmian w “Solidarności”. – Na likwidacji dodatków nie zyskuje ani samorząd ani nauczyciele – zyskuje tylko rząd – oburza się Proksa.

Zdecydowane “nie” obydwa związki mówią natomiast ograniczeniu awansu zawodowego do stopnia nauczyciela mianowanego. Nauczyciele chcą pozostawienia obecnego systemu, a ZNP proponuje dodatkowo wprowadzenie stopni specjalizacji zawodowej. Poważne zmiany obejmą urlop dla poratowania zdrowia, z czym związki się już najwidoczniej pogodziły. – Będzie przyznawał je ZUS i on będzie za nie płacił, co odciąży samorządy – tłumaczy Kłak. Przesądzone jest już również podwyższenie pensum dydaktycznego z 18 do 20 godzin.

***
Zmiany w Karcie Nauczyciela wejdą w życie prawdopodobnie dopiero od 1 września 2013 roku. Jednak to najbliższe miesiące mogą okazać się decydujące dla jej losów. Prawdopodobnie nauczyciele będą manifestować już we wrześniu, chociaż strajk, do którego również mają prawo, nie jest wcale wykluczony. – Są procedury, trzeba je tylko wszcząć. Na razie czekamy na opamiętanie się MEN – mówi Proksa.

Arkadiusz Rogowski

do “Nauczyciele będą bronić swoich przywilejów”

  1. KK

    K. Bimbała – przyjdź i poucz.

  2. K. Bimbała

    HOŁOTA – gdzie im do dawnych nauczycieli, to jest większość odrabiaczy 18 godz. pensum, dają sobie gówniarzerii zakładać wiadra na głowę , o wychowaniu patriotycznym nawet nie wspominam?.

  3. Piotr

    mógłbyś rozwinąć temat ,jakie to przywileje mają lekarze,górnicy , szczególnie pracownicy mpk,pks?

  4. asterix1969

    Dlaczego kolejarze, wojskowi, policjanci, lekarze, górnicy, pracownicy MPK, PKS i inni mają i zachowają swoje przywileje, a nauczycielom się je zabiera?

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.