Nauczyciele będą strajkować?

Protesty nauczycieli na Podkarpaciu w 2007 i 2008 roku były jednymi z największych w kraju i co najważniejsze - skuteczne. Fot. Wit Hadło

KRAJ, PODKARPACIE. Znane są już założenia reformy Karty Nauczyciela. Środowiska nauczycielskie przygotowują odpowiedź

Redukcje etatów w szkołach w ramach oszczędności samorządów, o których Super Nowości pisały w zeszłym tygodniu, to nie jedyna dziś bolączka nauczycieli. Zapowiadają się bowiem poważne zmiany w Karcie Nauczyciela, które znacznie uszczuplą przywileje tej grupy zawodowej. Związki zawodowe nauczycieli przeprowadzają jak na razie wewnętrzne konsultacje, ale nie jest wykluczony nawet strajk.

Związek Nauczycielstwa Polskiego od kilku tygodni przeprowadza wśród nauczycieli ankiety odnośnie form protestu. Do wyboru mają: ogólnopolską manifestację w Warszawie, strajk ostrzegawczy, strajk lub przedstawić własne propozycje. – Na razie robimy konsultacje, ale jeśli środowisko oświatowe opowie się za którąś z form protestu, to wtedy dopiero będzie decyzja Ogólnokrajowego Związku Zawodowego. Jeżeli będzie decyzja ogólnokrajowa o strajku, to my będziemy musieli się do tego przygotować – mówi Kłak.

Przeczytaj pełny tekst artykułu w papierowym wydaniu Super Nowości

Arkadiusz Rogowski

do “Nauczyciele będą strajkować?”

  1. bob

    Rzadowi tylu nauczycieli nie potrzeba – sa nieefektywni .
    Mlodziezy , dzieki internetowi nie udaje sie zindoktrynowac .

  2. dziecko PRL-u

    A na cholere komu tyle nauczycieli ?
    Co to kazdy uczen bedzie mial osobistego nauczyciela ?
    Za moich czasow to klasy liczyly po okolo 40 uczniow a wiec jeden nauczyciel przypadal na taka ilosc ucniow a wiec 40-tu !!
    Po co nam teraz tyle nauczycieli ?
    Niech sie przekwalifikuja do innych zawodow. Wszelki protest jest bezsensowny. Zaden budzet tylu nieefektywnych przcownikow niw wytrzyma. Musza zmienic zawod jak chca zyc i pracowac.

  3. klerik

    nauczyciele niech robia strajk na wakacjach i feriach ta grupa zawsze jawiła mi się jako mało rozgarnięta

  4. Mariusz

    18 tys. szkół do likwidacji i… 150 tys. nowych urzędników w ciągu zaledwie 3 lat. A w kampanii wyborczej bezczelne plakaty Tuska i hasło” Nie róbmy polityki. Budujmy szkoły”.

  5. bzyk

    redukcję etatóe to niech sobie w rządzie tusk zroni, uzednik na urzędasie siedzi i urzędasem pogania, niech tam zrobią czystki, po co na 460 posłów, spokojnie wystarzyłoby 150, po co senat????niech tam zrobią czystki

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.