NBP zaokrągli sklepowe rachunki?

Marek Belka, prezes NBP: – Elementem ustawy nie jest likwidacja jedno- czy dwugroszówek. Nie ma tam zapisów o likwidacji tych monet. Sądzę jednak, że gdyby te przepisy weszły w życie, spadłby popyt na te monety.

PODKARPACIE. Przy płaceniu nie będą potrzebne groszówki.

Szykują się zmiany w obrocie jedno- i dwugroszówkami. We wtorek (15 bm.) przed południem NBP przedstawi szczegóły projektu ustawy wprowadzającej zaokrąglenie sklepowych rachunków. Jednak jeszcze w poniedziałek udało nam się ustalić podstawowe zmiany, które zwiera projekt.

- W projekcie nie chodzi o zaokrąglanie cen w sklepach, ale o zaokrąglenie rachunku przy płatności – mówi Przemysław Kuk, dyrektor Biura Prasowego NBP.

Projekt ustawy, który trafi do Sejmu, mówi o wprowadzeniu zaokrąglenia płatności przy kasie o dwa grosze w górę i w dół, tak, żeby w sklepach nie były potrzebne monety o nominale 1 i 2 grosze. W praktyce oznacza to, że nawet po wejściu w życie tych przepisów na półkach dalej będą mogły znajdować się produkty z cenami np.  0,99 zł. Jednak rachunek nie będzie mógł kończyć się wartością np. 91 czy czy 99 groszy.

Maksymalnie zaokrąglenie może wynosić 2 grosze. Jeśli przykładowo rachunek będzie wynosił 35,47 zł to zostanie zaokrąglony o 2 gorsze w dół i zapłacimy 35,45 zł. Natomiast jeśli rachunek będzie opiewał na kwotę 35,48 to zostanie zaokrąglony do góry czyli zapłacimy 35,5 zł.

Cały zabieg ma na celu oszczędność. Dziś bowiem co roku trzeba produkować ogromne ilości 1 i 2 groszówek. Koszt produkcji tych monet kilkakrotnie przewyższa ich wartość. Natomiast monety bardzo szybko znikają z obiegu, bo trafiają do skarbonek i słoików i trzeba wybijać i wprowadzać nowe monety.

NBP przywołuje tu przykłady państw, które w ostatnich latach z powodzeniem wprowadziły zaokrąglenia.  Wśród nich są Czesi, gdzie najmniejszą monetą jest obecnie 1 korona, jednak w sklepach ceny wciąż są podawane z końcówkami w halerzach. Jedynie przy płatności ewentualne końcówki są zaokrąglane w całym rachunku. – Państwa, które wprowadziły to rozwiązanie oceniły je jako udane, nie zmaterializowały się żadne obawy związane z wzrostem inflacji – mówi Przemysław Kuk.

Czy to oznacza, że jedno i dwu groszówki zostaną wycofane? – Tutaj możliwych jest kilka scenariuszy – powiedział Przemysław Kuk, dyrektor Biura Prasowego NBP. To m. in. wycofanie w ciągu najbliższych lat monet o nominale 1 i 2 groszy. Możliwe jest też, że groszówki pozostaną w obiegu, ale nie będzie się produkować nowych. Decyzja o likwidacji drobniaków NBP uzależnia od popytu na te monety. – Popyt na monety jedno i dwu groszowe będzie zależał od twego czy zaproponowane zmiany dotyczące zaokrąglania płatności wejdą w życie – powiedział Marek Belka, prezes NBP.

W każdym razie zaokrąglenie cen ma na celu spowodowanie, że rynek nie będzie już potrzebował 1 i 2 groszy, a co za tym idzie z czasem same odejdą do lamusa nawet bez dodatkowej ingerencji.

Artur Getler

do “NBP zaokrągli sklepowe rachunki?”

  1. Ambroży

    Uśmieszek prezesa NBP przypomina mi fircyka śmiejącego się z nas płacących od lat wysoki podatek od oszczędności imieniem „Belki” . I to od kilkunastu lat pomimo coraz niższych stóp procentowych!.

  2. Kacper

    Po co tak mieszają? Jaki sens ma tworzenie kolejnych przepisów w tak prozaicznej sprawie? Wystarczy zlikwidować monety o nominałach 1 i 2 grosze i tyle. Nie ma monet 0,5 i 0,25 grosza i nie musi być ustawy o sposobie zaokrąglania, gdy z kalkulacji sprzedawcy wynika cena np. 1153,4732 zł.
    Likwidacja 1- i 2-groszówek byłaby korzystna dla klientów. Przecież obecnie coś kosztuje np;. 99,99 zł nie dlatego, ze tak wynika z dokładnej kalkulacji, tylko żeby uniknąć ceny trzycyfrowej. 39,99 zł, to przecież nie 40 zł. Po likwidacji nominałów 1 i 2 gr powyższe przykładowe ceny wyglądałyby więc: 1153, 45 zł, 99,95 zł i 39,95 zł. W każdym takim przypadku klienci skorzystaliby po 4 gr na sztuce, a rząd nie wydawałby pieniędzy na proces legislacyjny kolejne ustawy. Same korzyści.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.