NFZ zgubił ubezpieczonych pacjentów

System eWUŚ jest rozwiązaniem prostym i przyjaznym dla lekarza, komfortowym dla pacjenta – mówiła Renata Kania, naczelnik wydziału świadczeń w POW NFZ w Rzeszowie. Fot. Wit Hadło

PODKARPACIE. System Elektronicznej Weryfikacji Świadczeniobiorców eWUŚ zaczęto dopiero testować i… okazało się, że co 10. Polak może mieć kłopoty z udowodnieniem, że może leczyć się bezpłatnie.

- Od nowego roku sprawdzenie czy ktoś jest ubezpieczony będzie odbywać się szybko i sprawnie dzięki systemowi eWUŚ. Pacjent poda swój numer PESEL oraz dokument potwierdzający tożsamość (dowód osobisty, paszport, prawo jazdy), a recepcjonistka zaloguje się do systemu i po wprowadzeniu numeru w ciągu kilku sekund otrzyma odpowiedź, czy pacjent ma prawo do bezpłatnej opieki zdrowotnej – mówi Krzysztof Wróbel, z-ca dyrektora ds. finansowych POW NFZ w Rzeszowie.

Potwierdzeniem ubezpieczenia jest zielone światło na ekranie komputera. Czerwone oznacza brak możliwości weryfikacji. I tu właśnie pojawił się problem. Czerwone światło zaczęło się świecić przy co dziesiątym pacjencie rejestrowanym w testowanych przychodniach.

Co prawda ustawodawca przewidział taką możliwość i wtedy pacjent może okazać jeden z dotychczas obowiązujących dokumentów potwierdzających prawo do świadczeń lub złożyć pisemne oświadczenie, że jest ubezpieczony, ale miały to być sporadyczne przypadki. Czyżby wprowadzany system, zamiast być komfortowym rozwiązaniem i dla pacjentów, i dla świadczeniodawców to porażka?

Kogo nie ma w systemie?
W bazie danych brakuje zwłaszcza tych, którzy pracowali za granicą, oraz dzieci, które przez rodziców i szkoły nie zostały zgłoszone do NFZ (chociaż są uprawnione do bezpłatnego leczenia). Takie same kłopoty mogą spotkać studentów i rencistów, a zwłaszcza pracowników, których pracodawcy opłacali składki z opóźnieniem lub bez ich wiedzy nie opłacali ich wcale. Tu jednak, z czasem sprawy da się jakoś wyjaśnić – oczywiście przy pomocy biurokracji. Tu pojawił się jeszcze inny problem. Wprawdzie Fundusz zapewnia świadczeniodawców, że kwota przeznaczona na funkcjonowanie podstawowej opieki zdrowotnej nie ulegnie zmianie, ale cóż z tego, jeśli przychodnie, w których takich pacjentów będzie mniej – stracą więcej.

W tej sprawie więc wciąż toczą się rozmowy między Centralą NFZ a Federacją Porozumienie Zielonogórskie, skupiającą lekarzy rodzinnych. Kolejna odbędzie się 28 listopada. Póki co fundusz zapewnia, że nie zmieni się dotychczasowy poziom i sposób finansowania świadczeń do 31 maja 2013 roku. W tym czasie przychodnie będą dokonywali sprawdzeń uprawnień swoich pacjentów do bezpłatnych świadczeń poprzez: sprawdzenie w systemie eWUŚ; potwierdzanie dokumentem uprawniającym do korzystania ze świadczeń, przyjmowanie oświadczenia od pacjentów.

Anna Moraniec

do “NFZ zgubił ubezpieczonych pacjentów”

  1. obywatel

    I wszystko PO ta aby POciotkom żyło się lepiej a szary obywatel żeby zdechł.

  2. ROMAN

    czy te super informacje śledzi może – amator astronom ? jeśli tak to nie poda ; kiedy w końcu nadleci ta kometa i porządnie pierdutnie raz a dobrze.

  3. Ambroży

    A TRYBUNAŁ KONSTYTUCYJNY miliony emerytów , By żyło im się lepiej!!!
    „Kilka milionów polskich emerytów i rencistów straci na waloryzacji świadczeń. Powód? Trybunał Konstytucyjny nie zajął stanowiska wobec tegorocznej podwyżki rent i emerytur, choć zaskarżył ją m.in. rzecznik praw obywatelskich.

    W ubiegłym roku rządząca koalicja zadecydowała, że w 2012 r. świadczenia emerytalne będą waloryzowane kwotowo, a nie procentowo. Rokrocznie każda emerytura i renta były podwyższane, tak by zniwelować czynnik inflacji. Chodziło o zachowanie realnej wartości świadczeń. Jednak rząd postanowił zaoszczędzić i wprowadził taką samą podwyżkę dla każdego.

    Ustalono ją na 71 zł brutto, czyli ok. 50 zł na rękę. Na tej operacji stracili wszyscy, którzy mieli miesięczne świadczenie wyższe niż 1480 zł brutto, czyli ok. 1200 zł netto. Podwyżka procentowa (ok. 5 proc.) byłaby wyższa. – W moim wypadku byłoby to ok. 25 zł więcej. Dla mnie każdy grosz się liczy. Żebym mogła przeżyć do mojej emerytury i tak muszą dokładać dzieci – mówi emerytka Maria Dutkowska.

    W podobnej sytuacji znalazła się ponad połowa emerytów i rencistów. Ustawa wprowadzająca waloryzację kwotową trafiła do Trybunału Konstytucyjnego. Prezes TK Andrzej Rzepliński zapewniał, że sprawa ma charakter priorytetowy. Niestety do tej pory nie trafiła na wokandę. Nie została także wpisana na pierwsze miesiące przyszłego roku. Rzecznik trybunału Katarzyna Sokolewicz-Hirszel tłumaczy, że sprawą zajmują się sędziowie w celu wypracowania stanowiska. Zwraca uwagę, że ustawa waloryzacyjna została skierowana do TK w lutym tego roku, a sprawy średnio czekają po 1,5 roku. Przekonuje, że nie można zarzucać trybunałowi opieszałości.

    – Na wokandę trafia wiele znacznie bardziej błahych spraw, a problem waloryzacji, który dotyczy milionów starszych osób, nie może doczekać się rozstrzygnięcia – denerwuje się emeryt Witold Starzyński. – Kiedy nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze – dodaje. I ma rację.

    Rzecznik ZUS Jacek Dziekan potwierdza, że przyszłoroczna waloryzacja będzie naliczana od świadczeń pobieranych w tym roku. – To znaczy, że znów będzie niższa, niż powinna być – podkreśla Starzyński.

    A co będzie, gdy za kilka miesięcy TK uzna, że waloryzacja kwotowa była niezgodna z prawem? Starzyńskiemu i milionom pokrzywdzonych pozostanie składanie odwołań. Tylko że większość i tak tego nie zrobi. Liczy na to rząd, bo w projekcie budżetu nie ma rezerw na ewentualne wyrównania świadczeń.” źródło GPC

  4. blokers

    zapewne oprogramowanie robiła ta sama firma kolesi co dla Zusu

  5. VV

    czy IM wyszlo cokolwiek, co by nie bylo BUBLEM?

  6. andrzej

    Trzeba tą całą PełOwszcyznę zdegalizować ,wszedzie tylko nieróbstwo a jak juz coś zrobią to korupcja,za korupcja boni do lamusa na śmietnik historii

  7. wieszcozjesz

    zobaczymy jak się będzie to sprawować po naprawach ale mam nadzieję że OK bo jednak chodzić co miesiąc podbijać książeczkę albo wybierać druk jest trochę denerwujące

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.