Niby turysta w Bieszczadach

USTRZYKI DOLNE, PRZEMYŚL. 38-latek schodził właśnie z niebieskiego szlaku turystycznego, gdy pojawili się strażnicy graniczni.

Mężczyzna twierdził, że jest Meksykaninem, a w Polsce przebywa legalnie. Nie umiał jednak udokumentować swoich opowieści. W końcu przyznał, że nielegalnie przekroczył naszą granicę.  Leski sąd zdecydował o umieszczeniu Meksykanina w przemyskim ośrodku. Trwa ustalanie tożsamości mężczyzny.

emka

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.