Nie chcą Małysza, bo…żyje

PRZEMYŚL. Zdaniem komisji w mieście ulicom i placom patronują tylko martwi Polacy.

Negatywną opinię wydala komisja ds. nazewnictwa ulic i placów pomysłowi, by w Przemyślu nazwać imieniem wiślańskiego skoczka ulicę, albo rondo. Powód? Adam Małysz żyje. Marcin Radochoński, młody przemyślanin, który jako pierwszy poddał myśl takiego uhonorowania naszego mistrza, nie chce nawet komentować decyzji komisji.

Radochoński wysłał pisma do prezydenta, Roberta Chomy i radnych za pośrednictwem przewodniczącego Rady Miejskiej Przemyśla, Jana Bartmińskiego. Pierwszemu pomysł się podobał, drugiemu nie. Tak czy owak, trafił on do wspomnianej “prezydenckiej” komisji ds. nazewnictwa ulic i placów, której  przewodniczy wiceprezydent Grzegorz Hayder. – Komisja zaopiniowała negatywnie ten pomysł – powiedział zastępca prezydenta. – Dodam, że była w tym jednomyślna – podkreślił.

Więcej w Super Nowościach.

Monika Kamińska

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.