Nie chcemy masztu telefonii komórkowej

Na zdjęciu Kazimierz Szmyd, jego syn Krzysztof oraz Kazimiera Matyja, mieszkańcy Krościenka Wyżnego. - Boimy się szkodliwego promieniowania i dlatego będziemy walczyć, aby maszt telefonii komórkowej nie został wybudowany w naszej miejscowości - mówią.

KROŚCIENKO WYŻNE. Zdesperowani mieszkańcy sprzeciwiają się inwestycji, która ich zdaniem, zagraża zdrowiu i życiu ich oraz ich rodzin.

W Krościenku Wyżnem ma powstać maszt telefonii komórkowej. Na to nie chcą się zgodzić mieszkańcy, którzy boją się szkodliwego promieniowania. 27 czerwca złożyli odwołanie od decyzji starosty krośnieńskiego, który po raz kolejny zatwierdził projekt i udzielił pozwolenia na budowę Polskiej Telefonii Cyfrowej Sp. z o.o. bezobsługowej stacji bazowej telefonii komórkowej.

(…) “Z przedłożonej do akt sprawy analizy inwestycji opracowanej przez p. Michała Majchrzaka wynika, że moc anten sektorowych oraz odległość miejsc dostępnych dla ludzi od ich środków elektrycznych położonych na wysokości 6,7 m nad poziomem terenu jest większa niż 70 m, więc anteny te nie kwalifikują się do przedsięwzięć znacząco oddziałujących na środowisko” – czytamy w uzasadnieniu decyzji.

Napromieniują nasze działki

- Uważamy, że ta decyzja jest niesłuszna – mówi Kazimierz Szmyd. – Błędnie ustalono, że obszar na którym może występować negatywne oddziaływanie planowanego obiektu budowlanego znajduje się poza obszarem dostępności ludzi. Przecież na tych działkach niektórzy uprawiają warzywa, zboże, więc prowadząc działalność rolną przebywają tam nawet kilka godzin dziennie, a gdyby taki maszt tu powstał nasze zdrowie byłoby poważnie zagrożone. Tylko jeden właściciel działki wyraził zgodę na tę inwestycję – dodaje.

Stracą na wartości gruntów

- Gdy początkiem 2009 roku otrzymaliśmy pismo ze Starostwa Powiatowego w Krośnie z informacją, że chcą u nas budować maszt telefonii komórkowej, byliśmy w szoku. Nikt nas nie pytał o zdanie. Postanowiliśmy interweniować – w ciągu jednego dnia zebraliśmy ponad 100 podpisów od mieszkańców, którzy są przeciwni realizacji tej inwestycji – mówi Kazimiera Matyja.

- Udzielenie pozwolenia na budowę stacji telefonii komórkowej spowoduje spadek wartości obecnie gruntów o rolniczym przeznaczeniu, ale z możliwością zabudowy zagrodowej. Staną się one praktycznie bezużyteczne – dodaje Szmyd.

Wioletta Zuzak

do “Nie chcemy masztu telefonii komórkowej”

  1. ja

    ja bym chetnie swojej dzialki uzyczyl.
    Ciekawe ile tych burakow posiada komorki… pewnie wiekszosc.. ale za nic nie moze maszt stac w ich wiosce. Jesli obawiacie sie promieniowania – nie uzywajcie komorek, wyrzuccie mikrofalowki, zrezygnujcie z internetu radiowego (bo pewnie tylko taki macie) – to tez promieniowanie, ktore wam tak szkodzi.

  2. ja

    gdzieś stanć musi i padło na Krościenko…

  3. lukas

    nie chcą masztu to operatorzy powinni zabrać zasieg na tym terenie i sprawa załatwiona

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.