Nie daj się depresji i apatii

Jak odkryli naukowcy, za sezonowe stany zniechęcenia i otępienia odpowiada właśnie niedobór energii słonecznej. Takie braki z kolei mają bezpośredni wpływ na zmniejszone ilości wytwarzanej w mózgu melatoniny. Melatonina, zwana też potocznie ”hormonem szczęścia” odpowiada za koordynację pracy naszego nadrzędnego zegara biologicznego. W chwili, gdy rytm taki zostanie zaburzony nie trudno jest popaść ospałość i zniechęcenie. Fot. Archiwum

Zbyt często poddajemy się sezonowemu zmęczeniu i stajemy się obojętni. Radzimy jak radzić sobie z tymi stanami.

W czasie gdy mamy ograniczone dostawy energii słonecznej, a na zewnątrz zima “walczy” z nadchodzącą wiosną stajemy się podatni na apatię i depresje. Niesprzyjająca przebywaniu na świeżym powietrzu aura, sprawia, że łatwiej i częściej dopada nas uczucie zmęczenia i niemocy. Można jednak poradzić sobie z tymi stanami.

Apatia to pewien styl zachowania jaki przyjmujemy. Oznacza zmniejszoną aktywność i wrażliwość na bodźce, głównie emocjonalne. Dawniej taki stan uważano za “słabość charakteru”. Powszechnie sądzono też, że skłonności do stanów apatycznych wiążą się z konstrukcją fizyczną organizmu. Dziś wiadomo, że apatia pojawia się samoczynnie i jest rezultatem pewnych dysfunkcji. Głównie chodzi tu o zły stan układu endokrynologicznego, np. niewydolności tarczycy. Ponadto występuje w licznych schorzeniach psychicznych i somatycznych, w chorobach organicznych mózgu (m.in. w procesie miażdżycowym), psychozach i nerwicach. Przyczyn apatii może być wiele. Także przedział czasowy, w jakim zawładnie nami ten stan może być zróżnicowany. A zależy to od wielu czynników. Dużą rolę odgrywają tu hormony. I akurat w tej kwestii nie wiele jesteśmy w stanie zdziałać bez pomocy specjalisty. Bywa jednak, że apatia dopada nas jedynie w postaci sezonowego zaburzenia depresyjnego. W takiej sytuacji możemy poradzić sobie sami. Wystarczy odrobina chęci i własnej inicjatywy.

Uczta słoneczna

Już od dłuższego czasu na rynku dostępna jest szeroka gama oferowanych kąpieli słonecznych. Chodzi tu o solaria. Jest to najprostszy i w miarę szybki sposób uzupełnienia w naszym organizmie braków promieniowania słonecznego. W chwili obecnej usługi takie dostępne są najczęściej w zakładach kosmetycznych lub w samodzielnych punktach. Zażycie takiej kąpieli w dawce już od 1 do 2 godzin tygodniowo jest dla naszego organizmu wspaniałym prezentem. Należy jednak pamiętać o zachowaniu wszelkich zasad ostrożności przy wyborze solarium. Ważne jest, aby promieniowanie jakiemu poddamy naszą skórę było bezpieczne i nie miało niepożądanych skutków ubocznych.

Innym, coraz popularniejszym sposobem na zapewnienie sobie brakującej energii słonecznej są tak zwane “lampy antydepresyjne”. Najprostszą drogą do uzbrojenia się w taką lampę jest w tej chwili internet. Sposób użycia lampy jest prosty i bardzo praktyczny. Przed rozpoczęciem każdego kolejnego dnia wystarczy położyć się wygodnie w domu i poddać naświetlaniu. Już po godzinie zabiegu jesteśmy bogatsi o bezcenną energię witalną.

Relaksacja

Świetnym sposobem walki z sezonową depresją okazuje się być stosowanie różnego typu technik relaksacji. Jedną z polecanych przez ekspertów jest Trening Autogenny Schultza. Metoda ta opracowana została przez niemieckiego dermatologa. Doktor Schultz pracując we wrocławskim Instytucie Hipnozy zauważył, że pacjenci poddawani hipnozie odczuwają najczęściej dwa rodzaje doznań: uczucie ciężkości oraz ciepła. Cała metoda opiera się na wywoływaniu u siebie drogą autosugestii właśnie tych dwóch doznań.

Jak poddać się Treningowi Autogennemu Schultza:

- skupiamy się po kolei na poszczególnych częściach ciała, z równoczesną sugestią odczuwania w nich ciężaru
- ponownie skupiamy się na poszczególnych częściach ciała, z równoczesną sugestią  odczuwanie w nich ciepła
- skupiamy się na pracy serca z sugestią jego miarowej, spokojnej pracy
- skupiamy się na oddechu i jego regulacji – oddech powinien być spokojny, miarowy, niesprawiający dyskomfortu
- sugerujemy sobie odczuwanie ciepła w całym organizmie
- sugerujemy sobie odczuwania chłodu na czole
Sposób, w jaki przedstawiane są autosugestie to najczęściej powtarzanie właściwych afirmacji w myśli, bądź wyobrażanie sobie właściwego stanu. Dla osób początkujących ćwiczenia nie powinny być zbyt długie. Zaleca się czas około 20 minut. Początkowo (3-5 minut – tylko uczucie ciężaru, później do 10 minut – uczucie ciężaru i ciepła, finalnie 15-20 – wszystkie elementy). Ćwiczenia te z czasem przedłużają się, aby dawać coraz bardziej intensywny efekt.

Analiza zamiast ucieczki

Bywa tak, że przyczyną popadnięcia w stan zniechęcenia jest nagły stres. Powszechnie wydaje nam się, że w zetknięciu z problemami, najlepszym sposobem pozbycia się uczucia zniechęcenia i niemocy jest ucieczka w rozrywkę i odwrócenie myśli od zmartwień. Naukowcy dowodzą, że nie ma nic bardziej mylnego. Okazuje się, że najskuteczniejszym sposobem pokonania takiego stanu jest świadome stawienie czoła trudnej sytuacji jaka nas spotyka. Wystarczy poświęcić chwilę na jej przemyślenie. Każda, nawet bardzo krótka analiza naszego położenia w sytuacji stresowej, jest lepsza niż ucieczka od niej. Wykazano bowiem, iż tłumione frustracje od których staramy się odwrócić uwagę powrócą do nas z jeszcze większą siłą. Natomiast w chwili gdy poddamy je analizie i podejmiemy walkę – tracą znacznie na swojej mocy.

Techniki oddechowe

Wysoki poziom przeżywanego przez nas stresu może też odbierać nam zdolność do normalnego funkcjonowania. Niezastąpiona w takiej chwili okazuje się umiejętność zastosowania kilku prostych ćwiczeń oddechowych. To najszybsza i najbezpieczniejsza droga do uspokojenia i naładowania odrobiną pozytywnej energii. Do takich metod zaliczyć można m.in. oddychanie stymulujące czy metodę 4-7-8. Aby wykonać ćwiczenie “4-7-8” musimy zrobić głośny wydech ustami, tak aby poczuć, że nie mamy powietrza w płucach. Wtedy zamykamy usta i cicho wciągamy powietrze nosem. W myślach liczymy do czterech. Dalej wstrzymując oddech kontynuujemy liczenie do siedmiu. Na osiem głośno wypuszczamy powietrze przez usta. Cały taki cykl łącznie powinno się wykonać cztery razy.

Jak zastosować oddychanie stymulujące

- szybko wdychamy i wydychamy powietrze nosem, staramy się utrzymać usta zamknięte a szczękę zrelaksowaną
- utrzymujemy tempo trzech kompletnych wdechów i wydechów na sekundę (zmuszając tym samym do pracy przeponę)
- po każdym cyklu oddychamy normalnie
- pierwsze próby nie powinny przekraczać 15 sekund

Właściwy odpoczynek

O ile apatia jest stanem psychologicznym o tyle zmęczenie, jakie nas dopada łączy się raczej z wyczerpaniem fizycznym organizmu. Skuteczne sposoby odpoczynku zależą od tego, co wpłynęło na naszą słabą kondycję. Specjaliści podkreślają, że jeśli męczy nas ciągła praca umysłowa, biurowa, wymagająca koncentracji i skupienia koniecznie powinniśmy odpoczywać poprzez wysiłek fizyczny. Sytuacja wygląda odwrotnie, kiedy nasz zawód wiąże się przede wszystkim z aktywnością ruchową. Wtedy najlepszym sposobem relaksu jest dobra książka czy film – zajęcie dla naszego umysłu. Ważne jest aby zdać sobie sprawę z faktu, iż jeśli mamy tylko taką możliwość – najlepszym sposobem regeneracji będzie dla nas kilkudniowy aktywny wypoczynek w terenie.

Katarzyna Lewandowska

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.