Nie kupuj więcej niż potrzebujesz

Marnowanie żywności bierze się przede wszystkim z korzystania z tzw. okazji i kupowania produktów w promocji. Kupujemy więcej niż potrzebujemy. Fot. Bogdan Myśliwiec

TARNOBRZEG. Co roku każda rodzina w Polsce marnuje żywność o wartości 2-4 tysiące złotych!

W Europie marnuje się 89 mln ton żywności rocznie, z czego aż 59 mln ton nadawałoby się do spożycia. Polska w tym niechlubnym rankingu zajmuje wysokie, 5. miejsce, zaraz za Wielką Brytanią, Niemcami, Francją i Holandią. Najwyższy czas skończyć z marnotrawstwem, planować zakupy i prawidłowo przechowywać żywność.

- Dane dotyczące marnotrawstwa żywności w Polsce są przerażające – nie kryje Czesław Łuszczki, prezes Tarnobrzeskiego Banku Żywności. – Każda rodzina marnuje rocznie żywność o wartości nawet do 4 tysięcy złotych. Kupujemy za dużo, łakomimy się na promocje, nie potrafimy planować posiłków, nie umiemy przechowywać żywności, tak by dłużej zachowywała świeżość. Ten ostatni grzech dotyczy przede wszystkim owoców i warzyw.

Według danych Banków Żywności, średnio w Europie wyrzuca się do kosza 20-30 proc. kupionego jedzenia. W Polsce 30 proc. konsumentów przyznaje się do marnowania żywności. Najczęściej zdarza nam się wyrzucać: pieczywo, owoce, warzywa oraz wędliny. Największe nieprzemyślane zakupy robimy w okresie przedświątecznym, najwięcej jedzenia wyrzucamy po świętach.

W Polsce na granicy ubóstwa żyje około 2 mln osób. Na Podkarpaciu jest ich co najmniej kilkadziesiąt tysięcy. Tarnobrzeski Bank Żywności apeluje o to, by przestać marnować żywność, a jeżeli producenci lub handlowcy dysponują jej nadwyżkami, to by przekazali je dla najuboższych.

- W Polsce marnuje się nawet 30 procent wyprodukowanej żywności – mówi Czesław Łuszczki z Tarnobrzeskiego Banku Żywności. – Mamy nadwyżki, przekażmy je bankom żywności, a one rozdadzą je potrzebującym.

Tarnobrzeski Bank Żywności przekazuje żywność na terenie czterech powiatów: stalowowolskiego, tarnobrzeskiego, niżańskiego i mieleckiego. Co miesiąc trafia ona do ok. 22 tysięcy osób.

Małgorzata Rokoszewska

do “Nie kupuj więcej niż potrzebujesz”

  1. iza

    Ta kwota marnowanej żywności to chyba jakaś średnia. Choćbym nie wiem jak liczyła (rozsypana mąka, okuchy chleba) to nie wyjdzie mi 250 złotych miesięcznie. To tak jakbym zakupy zrobione na cały tydzień wyrzuciła.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.