Nie mogła przestać tego robić…

Ksiegowa próbowała przed sądem różnych sztuczek na wytłumaczenie swojego postępowania.

TARNOBRZEG. Pęd do kradzionych pieniędzy nie jest chorobą! Biegli psychiatrzy nie znaleźli medycznego wytłumaczenia postępowania księgowej kryminalistki

Wczoraj, przed Sądem Okręgowym w Tarnobrzegu zapadł wyrok w bulwersującej sprawie księgowej, która z konta Nadleśnictwa Nowa Dęba zdefraudowała 783 tysiące złotych. Kobieta ma spędzić za kratami 5 lat, zapłacić grzywnę w wysokości 20 tysięcy złotych, naprawić szkody i przez 10 lat nie będzie mogła uprawiać swojego zawodu.

Tuż przed ogłoszeniem wyroku, przed Sądem Okręgowym w Tarnobrzegu wypowiedzieli się biegli psychiatrzy i psycholog, którzy badali stan zdrowia kobiety i sporządzili pisemną opinię na ten temat. O ich osobiste wstawiennictwo poprosił sąd, bo chciał usłyszeć, czy możliwe jest to, co zasugerował obrońca oskarżonej, czyli, że jej złodziejstwo było skutkiem chorobowego uzależnienia od zakupów. Adwokat księgowej na przedostatniej rozprawie stwierdził, że możliwe jest, że kobieta kradła pieniądze z konta nadleśnictwa przez tak długi okres czasu, bo po prostu nie mogła przestać tego robić….

Więcej w Super Nowościach.

Małgorzata Rokoszewska

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.