Nie musisz płacić na radę rodziców

Rodzice zwykle płacą bojąc się, że ich dzieci spotkają przykre konsekwencje. Fot. Wit Hadło

PODKARPACIE. Szkoły często wręcz wymuszają na rodzicach wnoszenie dodatkowych opłat, które nie są obowiązkowe.

Rok szkolny już się rozpoczął,  a wraz z nim szereg różnych opłat, które trzeba wnieść, by dziecko nie miało żadnych nieprzyjemności. Ubezpieczenie, ksero, wycieczka lub np. wpłaty na rade rodziców. Ale czy naprawdę trzeba? Okazuje się, że nie.

Większość rodziców już na pierwszym spotkaniu dostaje do podpisania listę z deklaracją dokonywania wpłat na radę rodziców. Kwoty mogą być różne i zależą od szkoły lub nawet konkretnej klasy. Rodziców, którzy dopiero wydali kilkaset (o ile nie więcej!) złotych na podręczniki, pocieszamy, że wpłaty na radę rodziców są nieobowiązkowe. Reguluje to Art. 50.3 ustawy z 7 września 1991 r. o systemie oświaty. Jeśli rodzice uznają za stosowne wesprzeć szkołę taką darowizną nie muszą się nawet zgadzać na z góry ustaloną kwotę. Może to być nawet 10 zł.

Trzeba się jednak liczyć z tym, że jeśli już raz się podpisze deklaracje to należy dotrzymać zobowiązania. Na szczęście nie w każdej szkole rodzice będą musieli się uporać z radą rodziców.

- U nas nie ma rady rodziców jako takiej, ani żadnych opłat z tym związanych – mówi Teresa Kunecka, dyrektor SP nr 1 w Rzeszowie. – Ewentualne opłaty np. za wycieczki ustalają indywidualnie rodzice w obrębie poszczególnych klas.

Sprawdziliśmy, jak wygląda to w innych szkołach. Na stronie internetowej SP nr 16 można znaleźć nr konta bankowego rady rodziców, ale o kontakt z nimi trudno, bo dostępny jest tylko adres e-mail. Dzwonimy do sekretariatu. Tam po usilnych prośbach dostajemy numer do przewodniczącej rady rodziców. Dzwonimy, ale w słuchawce słychać tylko komunikat: “wybrany numer jest niedostępny”. Maila wysłaliśmy, jednak odpowiedzi nikt nie raczył nam przesłać. W końcu dodzwoniliśmy się na wskazany numer i okazało się, że jest to prywatny numer pewnej pani, która nie jest przewodniczącym rady rodziców. Niestety szkoła nie była nam w stanie podać innego numeru.

Komentarz
Mariola Kiełboń, Kuratorium Oświaty
Rada rodziców jako reprezentacja ogółu rodziców przedszkola, szkoły może gromadzić fundusze z dobrowolnych składek rodziców oraz innych źródeł. Zasady ich wydatkowania określa w regulaminie swojej działalności. Fundusze rady rodziców najczęściej są przeznaczane na: dofinansowanie wycieczek i imprez szkolnych, zakup nagród dla uczniów, finansowanie zapomogi, realizację programów edukacyjnych, wychowawczych – zgodnie z potrzebami uczniów szkoły.

Nie jest dobrą praktyką  uzależnianie np. przyznawania nagrody książkowej dla ucznia za wysokie wyniki w nauce, wręczanie upominków mikołajkowych, lodów z okazji Dnia Dziecka od tego czy rodzic wpłacił składkę , czy nie. Każdy uczeń ma prawo do równego  traktowania, z pełnym szacunkiem – niezależnie od statusu społecznego, materialnego jego rodziny.

Pragnę przypomnieć, że wstrzymywanie wydawania uczniom  i absolwentom promocyjnych świadectw szkolnych i świadectw ukończenia szkoły z powodu między innymi: nieuiszczenia opłaty za świadectwo, nieuiszczenia dobrowolnej składki na radę rodziców, braku przedłożenia przez absolwenta tzw. “obiegówki”  są niezgodne z prawem.

Blanka Szlachcińska

do “Nie musisz płacić na radę rodziców”

  1. Gosia

    Pracuję w bibliotece szkolnej i uważam, że wpłaty na RR nie powinny być obowiazkowe. Dlatego samorządy powinny wyasygnowac dla każdej ze szkół kwotę na zakup lektur i innych materiałów dla szkoły oraz na zakup nagród dla uczniów wyróżniajacych się. Poniewaz przy braku darów od rodziców tych pieniedzy zwyczajnie w szkołach nie ma.

  2. Karolina

    W liceum Baczyńskiego w Warszawie wplata na rade rodziców jest jednoznaczna z tym czy dostaniesz promocje do następnej klasy, poprawka w sierpniu i brak wpłaty? Sory ale nie zdajesz i tak to funkcjonuje wszyscy nauczyciele o tym wiedzą ale nikt się nie wychyla , pieniądze są wyłudzane pani która się tym zajmuje mówi MINIMUM 50zł inaczej nie podpisze obiegowki, a czy Mi ktoś zwrócił za korepetycje, zeszyty, podręczniki, kartę miejska, czy ktoś dołożył mi cokolwiek do jakieś wycieczki? Nawet kartki na sprawdziany klasa kupuje we własnym zakresie na co idzie ta kasa ze składek? Chyba na samochód pani dyrektor

  3. Jarek

    Dla mnie te wpłaty są bez sensu bo stwarzają możliwość defraudacji kasy. Powinno na bieżąco się zbierać np. na mikołaja – paczka kosztowała 50zł i rodzice chcą – to niech wpłacą 50zł i tyle, a nie robi się np. wpłatę 15zł na mikołaja a „reszta kwoty” z rady rodziców. Tylko, że jak ktoś wpłacił 100zł to co z resztą kasy? Kto mi to odda? Po jakimś czasie wpłaty ponadmiarowe przestaną być przez rodzica zauważane, tzn. nie wiadomo czy się je wykorzystało i na co. Ja tam wolę płacić na bieżąco za konkretnie to co ma z tego moje dziecko – na podstawie rachunku – a nie „na gębę”….

  4. Wiiesia

    U nas przy 100% wpłatach od klasy jest zwrot dla klasy w wys.ok 50-80% wszystkich wpłat i to klasa przeznacza sobie na wycieczkę czy inną rozrywkę.

  5. mama

    w raszyńskiej szkole podstawowej istnieją składki na radę rodziców, a na wszelki okazje i imprezy okolicznościowe klasa zbiera oddzielną składkę od każdego dziecka, na koniec roku dziecko dostaje w nagrodę książeczkę z dedykacją i podpisem rady rodziców, ale rodzic musi sfinansować taką nagrodę sam, na co więc są przeznaczane pieniądze zebrane na radę rodziców?

  6. czesiek

    a ja sie z tym nie zgadzam gdyz samotne matki nie z wyboru samotne. nie zawsze maja te pieniadze na ta rade rodzicow a nie jest tak ze nie chca placic. tacy rodzice powinni byc zwolb
    nieni z jakichkolwiek oplat.u nas w przedszkolu miesieczna kwota na przedszkoleto 300zl a gdzie rada rodzicow do trgo wycieczki zdjecia i inne zabawy przedszkolne to skandal

  7. Czytelnik

    trójka to szkoła wyjątkowa pod każdym względem /;o) też bym mógł coś na ten temat powiedzieć /;o)

    • pies na baby

      Tak, czy inaczej, kasa ta przeznaczana jest głównie na właśnie takie różne fanty dla dzieci. Jeśli rodzic nie daje na Radę, to cwaniak jest i złodziej, bo i tak, z reguły wszystkie dzieci z tego korzystają (bo inaczej byłaby dyskryminacja). W ten oto sposób, w przeciwieństwie do Szanownej Redakcji i autora uważam, że składka powinna być obowiązkowa, w końcu to nie majątek

      • obowiązkowe składki? absurd.

        Chodziłam 6 lat do podstawówki, rodzice płacili jakieś 100-200 zł na komitet rodzicielski. Co z tego miałam? W 6 klasie za zbieranie baterii dostałam dyplom i książkę (razem z 50 zł), a gdzie reszta pieniędzy (około 500 lub więcej zł)?

        • Jarek

          Otóż to? Co z resztą wpłaconej kwoty? A jak dziecko „odchodzi” już z przedszkola i nie wykorzysta wpłat, to co? Nie oddadzą ci – bo to dla przedszkola było od ciebie, dobrowolnie chciałeś….. a co lepsze. Nieraz na przedszkolach widnieje kartka – „Uprasza się rodziców o NATYCHMIASTOWE uregulowanie wpłat na radę rodziców”…. he he he …. NATYCHMIASTOWE!!! To znaczy że co? Jak nie wpłacę to mnie „ukarają”? Mogą mnie cmoknąć. Wpłacę tyle ile rachunek pokażą że na to wydali (dla mojego dziecka). Nie bądźcie frajerami, bo jak wpłacicie 100 czy 200 to już tej kasy (reszty niewykorzystanej) nie zobaczycie….

  8. stary

    w tamtym roku w trojce w rzeszowie zbierali na rade rodzicow podobno obowiazkowo. mialo to ponoc byc na zabawy, mikolajki i wycieczki. ale jak pod koniec roku dzieci jechaly na wycieczke do baltowa to trzeba bylo znowu placic. no to jak to jest? darowizna czy obowiazek. a w gimnazjum u mojego starszego syna straszyli ze jak nie bedzzie uregulowanej wplaty to swiadectwa dziecko nie dostanie. a jeszcze propos darowizny to nie trzeba od tego placic podatku? niech zyje bezplatna szkola!!!

    • karola

      a w Błękitnej w Szczecinie męczą dzieci do końca roku i wmawiają im , że muszą zapłacić i koniec ! Moja córka cały czas jest maglowana przez Panią wychowawczynie, że to jest obowiązkowe !

      • karola

        Dokładnie ! W tej szkole ciągle dzieci męczą ! Szkołe remontują za pieniądze dzieci które po 3 klasie idą do innych sal. I takim sposobem klasy pierwsze mają lepszy standard !!!!!!! Za świadectwa trzeba zapłacić ! Błękitna w Szczecinie jest średnią szkołą ! Nauczyciele karzą dziecią przekazywać że rodzice mają obowiązkowo się wstawić w szkole w takim i takim dniu ! Moja córka chodzi zestresowana bo wie, że ja jestem w pracy .

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.