Nie patrzeć w przeszłość

PLUSLIGA. Resoviacy chcą zainkasować komplet punktów w pojedynku z Delectą

W sobotę siatkarzy Asseco Resovii czeka pojedynek w ramach trzeciej kolejki II fazy PlusLigi. Rywalami zespołu trenera Ljubo Travicy będzie bydgoska Delecta, która w ostatnim czasie, zawsze wyjeżdżała z hali na Podpromiu z punktami. Ostatnie dwa mecze zakończyły się nawet wygranymi zespołu trenera Waldemara Wspaniałego za trzy punkty.

- Nie ma co do tego już wracać. To może być tylko przestrogą. W sobotę musimy zainkasować komplet punktów – mówi trener Asseco Resovii, Ljubo Travica. Sobotni rywal ekipy z Rzeszowa zajmuje szóste miejsce z osiemnastoma punktami straty do wicelidera. W II fazie siatkarze Delecty nie zaznali jeszcze smaku zwycięstwa, choć w ostatniej kolejce napędzili stracha zespołowi z Częstochowy przegrywając 2-3.

Kadrowe problemy Delecty

- Wygrali mecz, którego nie powinni wygrać. Mecz skończył się tie-breakiem, a powinien po IV setach naszym zwycięstwem. Nie udało się teraz więc postaramy się powalczyć w kolejnym meczu w Rzeszowie, choć zdajemy sobie sprawę z ogromnej siły rywala – mówi trener Delecty, Waldemar Wspaniały, który ma spore problemy kadrowe. W sobotę na Podpromiu nie zagra Andrzej Wrona (kontuzja więzadła rzepki) i mający problemy z kolanem Dawid Konarski. Do treningów powrócił już dobrze znany w Rzeszowie, Stanisław Pieczonka, który swój ostatni mecz rozegrał podczas 15. kolejki pierwszej fazy, przeciwko bełchatowskiej drużynie. W odwodzie trener Wspaniały ma grających na co dzień grający w Młodej Lidze, Wojciecha Kozłowskiego, Łukasza Owczarza i Marcina Walińskiego. Bydgoszczanie nie ukrywają, że oni już w tym sezonie cel jakim była gra w czołowej szóstce osiągnęli.

Maksymalna koncentracja

Znacznie lepiej sytuacja kadrowa wygląda w zespole Asseco Resovii. Wszyscy zawodnicy są do dyspozycji trenera Ljubo Travicy. – Jesteśmy w komplecie i mamy teraz trochę czasu na solidne treningi i postaramy się to jak najlepiej wykorzystać – zapowiada szkoleniowiec resoviaków, który po raz kolejny przestrzega przed lekceważeniem rywala. – Nie ma co się sugerować szóstym miejsce Delecty. Musimy być maksymalnie skoncentrowanym. Oni nie mają nic do stracenia i w takich przypadkach można zagrać naprawdę bardzo dobry mecz. Na nich nie ciąży presja i jak ich gra zaskoczy, a my im na to pozwolimy to może być niebezpiecznie. To jest bardzo niewygodny rywal, który jak się wstrzeli zagrywką to może wiele wskórać – przestrzega trener Travica.

Bydgoszczanie mimo, że ich szanse na zajęcie wyższego miejsca niż szóste po II etapie nie są największe, zapowiadają w Rzeszowie niespodziankę. – Odkąd gram e Delekcie zawsze wywoziłem z Podpromia punkty, a ostatni nawet zwycięstwa. Więc czemu nie mamy powtórzyć tego w sobotę – zapowiada przyjmujący ekipy z Bydgoszczy, Martin Sopko.

Utrzymać równy poziom

O żadnej stracie punktów nie chcą słyszeć w rzeszowskim obozie. – Musimy pilnować drugiego miejsca, wygrywać i gromadzić punkty – mówi trener resoviaków i dodaje. – Po raz kolejny powtórzę, że naszym największym zagrożeniem jesteśmy my sami. Jak będzie należyta mobilizacja, podejście do meczu top nie powinno być źle. Cały czas o tym mówię zawodnikom. Musimy grac na równym poziomie przez cały mecz, a nie tak jak miało to miejsce we wtorek z Hiszpanami, kiedy to na własne życzenie zafundowaliśmy sobie niepotrzebne emocje i nerwy – mówi Travica, który zwraca uwagę na zagrywkę. – Trzeba odrzucić Delecte od siatki, bo jak mają dobrze dobrana piłkę to są groźni i często grają środkiem. Nasza konsekwentna gra to jest klucz do zwycięstwa – kończy szkoleniowiec Asseco Resovii.

rm

ASSECO RESOVIA – DELECTA Bydgoszcz, sobota godz. 17

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.