Nie płać mandatów w upały!

Jeżeli fotoradar zrobił Ci zdjęcie, gdy termometry wskazywały ponad 28 st. C, możesz odmówić przyjęcia mandatu. Fot. Wit Hadło

PODKARPACIE, KRAJ. Jeżeli fotoradar zrobił Ci zdjęcie, gdy termometry wskazywały ponad 28 st. c, możesz odmówić przyjęcia mandatu.

Na turystycznych szlakach aż roi się od fotoradarów, głównie wystawianych przez straże gminne. Pośpiech w drodze na wczasy lub z powrotem może sprawić, że urlop będzie o kilkaset złotych droższy. Jednak nie musi. Gdy zobaczysz błysk flesza fotoradaru, sprawdź jaka jest temperatura powietrza.

Zgodnie z instrukcją producentów fotoradarów wskazania tych urządzeń są miarodajne do temperatury 50 st. C. Chodzi o temperaturę obudowy fotorejestratora. Gdy temperatura powietrza w cieniu wynosi 28 – 30 st. C, wystawiona na słońce skrzynka przenośnego fotoradaru nagrzewa się do co najmniej 60 st. C. W takiej sytuacji zapis rejestratora nie może być podstawą do ukarania. Dotyczy to tak zwanych „śmietników” i policyjnych „suszarek”. Ręczny miernik w dłoni stojącego na słońcu policjanta także może się nagrzać do temperatury wyższej, niż przewiduje to producent urządzenia.

Upał nie może być podstawą uniknięcia mandatu wystawionego na podstawie zdjęcia ze stacjonarnego fotoradaru na słupie. Takie skrzynki wyposażone są w klimatyzację i zainstalowany wewnątrz fotoradar pracuje w temperaturze zgodnej z instrukcją.

Jak się odwołać?
Jeżeli fotoradar nadmorskiej straży gminnej zrobi ci zdjęcie w upalny dzień, czekasz spokojnie na przesyłkę. Po otrzymaniu listu z fotografią odmawiasz przyjęcie mandatu i sprawa trafia do sądu grodzkiego. Na rozprawie przedstawiasz dowód w postaci informacji z instytutu meteorologii o temperaturze powietrza panującej w danym dniu i godzinie w miejscu zrobienia zdjęcia. Wnosisz do sadu o powołanie biegłego, który wyda opinię, jaka mogła być temperatura pracy urządzenia w panującym upale. Taka opinia będzie dla sądu podstawą do oddalenia wniosku o ukaranie.

Nie tylko upał
Są też inne powody pozwalające na unikniecie mandatu wystawionego na podstawie zdjęcia z fotoradaru. Stoją one na ogół przy ruchliwych drogach. Często się zdarza, że na zdjęciu jest nie tylko jedno auto, ale także choćby część pojazdu jadącego za fotografowanym samochodem lub w przeciwnym kierunku. Wystarczy niewielki fragment innego auta. Instrukcje fotoradarów jednoznacznie dyskwalifikują takie zdjęcie. Nie ma bowiem pewności, którego auta prędkość została zarejestrowana.
Straże miejskie czasem kadrują nieco zdjęcie tak, by usunąć fragment drugiego auta. Jednak uważna analiza fotografii pozwala szybko wykryć taką manipulację. Jest to wystarczający powód do uznania zdjęcia za nieważne i uniknięcia mandatu.

Warto też zwrócić uwagę na okolice miejsca, w którym błysnął fotoradar. Jeżeli po przeciwnej stronie jezdni znajdują się duże płaskie pionowe powierzchnie, np. ekrany akustyczne, budynki, reklamy, to można odmówić płacenia mandatu. Producenci fotoradarów opisują w instrukcjach, że wiązka pomiarowa urządzenia może się odbić od takich płaszczyzn, jak od lustra. Gdy tak odbite promienie trafią do fotoradaru może on wskazać prędkość dokładnie dwukrotnie wyższą, od rzeczywistej.
Pamiętajmy, że każda wątpliwość musi być w sądzie rozpatrywana na korzyść obwinionego o wykroczenie. Nie trzeba więc wykazywać, że pomiar fotoradaru jest nieprawidłowy. Wystarczy udowodnić, że jest możliwość, iż zarejestrowana prędkość może być inna niż w rzeczywistości.

Krzysztof Rokosz

do “Nie płać mandatów w upały!”

  1. f

    patrzmy na Słowację! – tam posłowie przegłosowali odebranie sobie immunitetów.

  2. marian

    No to jedź przez Biały Bór – 100% mandat a jak dobrze pójdzie t X5. OmijaJCIE TO MIASTECZO SZEROKIM ŁUKIEM – TAM JEST PO PROSTU HAMSTWO.
    pOZDRAWIAM

  3. Karol

    Obrabiają zdjęcia !?
    Mnie z 63 zrobili 83. Na przysłanym niezbyt wyraźnym zdjęciu sam z 83 zrobiłem 183, a z godz.11 z minutami 21.Wystarczy pierwszy lepszy program do obróbki zdjęć i podstawowa umiejetnośc obsługi komputera. Ja dyletant informatyczny, sam to zrobiłem w ciągu 2 minut wykorzystując Painta. Co się będą zadowalać zwykłą stówą, lepiej od razu trzysta i postraszyć sądem, zwłaszcza gdy się jest z dalszego obcego województwa.
    W dniu w którym mi to zrobili jechałem cały czas tempem spacerowym w ogóle sie nie spiesząc, nawet w terenie niezabudowanym.
    Nie wiem jak się bronić przed takim draństwem.
    Przypominam, że była to straż miejskaw województwie lubuskim ukrytym foradarem.
    Pozdrawiam Wszystkich Normalnych Uzytkowników Dróg

  4. elektryk

    Nie plac !
    Potem w sadzie sie dowiesz ile masz zaplacic oprocz mandatu !

  5. K. Bimbała

    A gdzie załatanie dziury budżetowej od kierowców na kwotę planowaną 1.2mld zł przez J.V Rostowskiego?. Czekać aż wpłyną kolejne mandaty za”niemanie” opon w zimowych – to ryzyko niewykonania planu??.
    Dziś w Sejmie koalicyjka przegłosowała budżet zeszłoroczny już tylko 228-215. Jak sami aferzyści zostaną pozamykani – może głosów niedługo braknąć?.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.