Nie pozwólcie nas zalewać

TARNOBRZEG. Mieszkańcy Sobowa apelują o pomoc. Przepływająca przez ich dzielnicę rzeka regularnie ich podtapia. Najwyższy czas rozwiązać ten problem

Kilkanaście rodzin mieszkających w Tarnobrzegu – Sobowie znów nie może suchą stopą dojść do swoich domów. Kilka dni deszczów i roztopy zalegającego śniegu doprowadziły do wylania lokalnej rzeczki. Zdesperowani tarnobrzeżanie przeżywają ten koszmar każdego roku i mówią dość!
Na co dzień niepozorna Mokrzyszówka i łącząca się z nią Trześniówka to niewielki ciek wodny. Wystarczy jednak kilka dni deszczu, większe roztopy i rzeki występują z koryta.

W Sobowie, które w ubiegłym roku przeżyło już wiosenne podtopienia i dwie letnie powodzie znów pracują pompy. W piwnicach domów przy ul. Młynarskiej stoi woda, na podwórkach pojawiły się rozlewiska.

- Jeśli jest duży stan wody , jak to było przedwczoraj, wczoraj i dzisiaj woda stoi na drodze, utrudniając jej odpływ do właściwych studzienek tym samym powodując wylewanie się jej na całej trasie przez Sobów. Bardzo przydała by się tutaj na miejscu przepompowania aby w pełni wykorzystywać wydajność tej dużej pracującej u nas pompy – mówi tarnobrzeski radny Kazimierz Kwiatkowski, mieszkaniec Sobowa:

Prezydent Norbert Mastalerz i jego zastępca Robert Niedbałowski odwiedzili zalany teren.

- Zapewniam, że zorientujemy się, jakie są możliwości uzyskania dotacji z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska Gospodarki Wodnej do zakupu pompy. Koszt takiego sprzętu jest niebagatelny, oscylujący w granicach 160 tys. złotych Gdyby Fundusz Ochrony Środowiska zdecydował się nas wspomóc finansowo, a wiem, że takie działania w ramach działań przeciwpowodziowych fundusz w Rzeszowie czyni to postaralibyśmy się te kwestię jak najszybciej sfinalizować.

Władze miasta mają jednak związane ręce w sprawie przepustów.

Komentarz:

Norbert Mastalerz, prezydent Tarnobrzega

- Jeśli chodzi o przepusty umożliwiające sprawniejszy przepływ wody, nie możemy jako miasto wejść w zarządzenie będące w gestii Podkarpackiego Zarządu Melioracji. To oni są właścicielem rowów. My możemy te sprawę monitować. Natomiast trwają prace nad budżetem i kwestia ulicy Młynarskiej i jej podniesienia powinna się w niej znaleźć

Małgorzata Rokoszewska

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.