Nie przyznają się do śmiertelnego pobicia 40-latka

Sędzia Artur Lipiński wyznaczył termin następnej rozprawy na 4 kwietnia. Fot. Wioletta Zuzak

KROSNO. Do tragedii doszło w Potoku k. Krosna.

Zakrwawione ciało Andrzeja L. (40 l.) zostało znalezione 16 lutego 2012 roku w mieszkaniu jego znajomych. Zwłoki leżały w kącie pokoju z głową wsuniętą pod kaloryfer. Dwaj kuzyni Paweł K. (22 l.) – syn właścicieli domu, w którym wydarzyła się tragedia i Jakub L. (20 l.) usłyszeli zarzut pobicia ze skutkiem śmiertelnym. Obaj nie przyznają się do winy, odpowiadają z wolnej stopy.

Andrzej L. z Potoka przez ponad 20 lat pracował za granicą (w Grecji). W 2012 r. przyjechał do rodzinnej miejscowości na święta. Miał zamiar na stałe wrócić do Polski oraz poślubić swoją narzeczoną. Z tych planów wyszły niestety nici…

Tragiczny finał libacji
Z ustaleń śledczych wynika, że 15 lutego ub. roku Pawła odwiedził Jakub. Spotkanie było suto zakrapiane alkoholem. W libacji uczestniczyła także Anna D. (30 l.), ich znajoma.

Ok. godz. 20 z butelką alkoholu przyszedł Andrzej L. Niedługo po tym udał się do innego pokoju, gdzie przebywała matka Pawła. W tym pomieszczeniu również raczono się alkoholem. Po pewnym czasie przybyli tam dwaj młodzi mężczyźni. Miała miejsce utarczka słowna. Paweł rzekomo w lekceważący sposób zwrócił uwagę matce, aby nie piła. Andrzej L. skarcił młodzieńca za to, jak się zachowuje. Wówczas Paweł uderzył Andrzeja pięścią w twarz, Jakub także zadał cios 40-latkowi, który przewrócił się, uderzając głową w kaloryfer.

Nikt mu nie pomógł
Nikt nie wezwał na miejsce karetki, mimo że mężczyzna nie dawał oznak życia. Obaj młodzieńcy jak gdyby nigdy nic opuścili dom i udali się do swej sąsiadki, gdzie pili alkohol. Rano okazało się, że 40-latek nie żyje. Lekarka stwierdziła zgon mężczyzny.

Zdaniem prokuratury, Andrzej L. u którego stwierdzono stłuczenie mózgu, zmarł wskutek uduszenia się wymiocinami. Na czwartkowej (28 lutego) rozprawie miała zostać zaprezentowana opinia biegłego, lecz ten nie stawił się w sądzie (nieobecność została usprawiedliwiona). Następna rozprawa odbędzie się 4 kwietnia. Do sprawy będziemy wracać.

Wioletta Zuzak

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.