Nie rezygnuj z reklamacji

Wiele osób korzysta z reklamacji obuwia, sprzętu RTV i AGD, ale macha ręką, gdy kupi nieświeży ser czy spleśniały dżem. Podobnie bywa, gdy fryzjer spartaczy nam fryzurę lub kupimy marnej jakości kosmetyki. Co wówczas robimy – odpuszczamy… Zamiast złościć się i godzić ze stratą pieniędzy, należy dochodzić swoich praw konsumenckich.

Reklamacja żywności

Sfermentowany sok, skwaszone mleko, pleśń na przetworach, zgniłe owoce w siatce, zepsuta wędlina lub ser, drzazga w dżemie, kawałek sznurka w pieczywie m.in. takie niespodzianki mogą się nam trafić podczas codziennych zakupów. Wszystkie, bez wyjątku podlegają reklamacji. Wielu klientów nie składa jej jednak, godząc się na straty, a to często wynika z nieznajomości przysługujących nam praw lub chęci unikania konfliktowych sytuacji w sklepie.
Niezależnie od tego, gdzie nabywamy żywność – w wielkim markecie, małym sklepiku czy na bazaru – zawsze powinna być świeża i niewybrakowana. Nawet jeśli cena jest niższa, produkt musi być zdatny do spożycia, nie szkodzący zdrowiu. Gdy tak nie jest, odnieśmy go do sklepu. Mamy takie prawo, nawet jeśli jest to artykuł niewielkiej wartości np. jogurt za 2 złote.

Dokąd się udać i co przedstawić

Reklamację zgłaszamy zawsze sprzedawcy. Nie powinien on odsyłać do producenta, importera czy hurtownika. To z nim zawarliśmy umowę kupna. Sprzedającemu nie wolno również winić klienta, że nie dostrzegł nieaktualnej już daty ważności przed zapłaceniem. Klient  ma takiego obowiązku, a o dobrą jakość sprzedawanego towaru powinien zadbać właściciel sklepu.
Oprócz reklamowanej rzeczy odnoszonej do sklepu, ważne jest okazanie paragonu, który uwiarygodni, że produkt był kupiony w danym miejscu i dniu. Dlatego tak istotne jest branie tego dowodu zakupu, który wielu bagatelizuje. Brak paragonu można zastąpić poświadczeniem świadka, który był z poszkodowanym w dniu feralnego zakupu. Jednak to rozwiązanie bywa czasem kwestionowane.

W jakim terminie dochodzić swoich praw

W przypadku żywności, terminy reklamacji są krótsze niż wówczas, gdy kupujemy rzeczy niejadalne. Należy jak najszybciej zgłosić nieprawidłowość. Oto obowiązujące terminy:

* dla towaru paczkowanego (jeśli okaże się zepsuty np. dżem czy jogurt) – na reklamację mamy 3 dni od daty otwarcia opakowania

* dla towaru sprzedawanego luzem (np. ważone sery, warzywa, ciasta) – 3 dni od dnia sprzedaży. To samo dotyczy towaru paczkowanego w miejscu zakupu (np. wędlin, pieczywa) lub dostarczanego z miejscowego sklepu do domu klienta.

* żywność kupioną do spożycia na miejscu, np. pizze, należy reklamować natychmiast.

* towar z wirtualnego sklepu możesz zwrócić w ciągu 10 dni.

Jeśli kupujesz rzecz przecenioną, nie możesz reklamować wady, która była powodem obniżki, a ty o niej wiedziałeś, np. uszkodzona dekoracja na pudełku, zdeformowana paczka, zbliżający się ku końcowi termin ważności.

Czego się domagać

Jeśli reklamacja zostanie uwzględniona, w pierwszej kolejności mamy prawo do wymiany towaru na inny produkt tego samego rodzaju, np. czerstwego pieczywa na świeże. Jeśli nie jest to możliwe (bo np. nie ma już takiego asortymentu w sklepie), możemy domagać się stosownego obniżenia ceny (oczywiście, gdy towar nie zagraża zdrowiu). Zawsze mamy też prawo domagać się od sprzedawcy zwrotu pieniędzy za towar niezgodny z umową.

Reklamacja usług

Zabiegi fryzjerskie i kosmetyczne również można reklamować. Klient ma prawo do poprawki lub zwrotu pieniędzy, jeśli strzyżenie, farbowanie, makijaż czy pielęgnacja nie zostały wykonane prawidłowo. Jak każdy przedsiębiorca, również usługodawca, w tym fryzjer czy kosmetyczka musi przyjąć reklamację. Jeśli po oficjalnym złożeniu reklamacji nie udzieli odpowiedzi (do 14 dni), oznacza, że przyznaje się do winy.

Usługodawca odpowiada jedynie za te niezgodności, których klient nie mógł przewidzieć. Nie można reklamować strzyżenia wtedy, gdy nowy wygląd klientowi się nie podoba, choć ma fryzurę taką, o jaką prosił lub jaką uzgodnił z usługodawcą w trakcie omawiania. Zastrzeżenia słuszne są, gdy np. koloryzacja dała inny od zamierzonego efekt (pokazywany na próbniku), farba zniszczyła włosy, maseczka zaszkodziła skórze itd.

Rekompensata

Konsument może żądać zwrotu zapłaconej kwoty. Jeżeli dodatkowo konieczne było zakupienie specjalnych odżywek, lekarstw czy korzystanie z innych zabiegów, to można domagać się stosownego odszkodowania. Niezbędne jest jednak udowodnienie tych kosztów, czyli przedstawienie rachunków czy opinii lekarza. Jeżeli wady okazałyby się nieistotne, to konsumentowi przysługuje jedynie żądanie obniżenia ceny za wykonaną usługę..

Reklamacja kosmetyków

Mimo, że w niektórych sklepach spotyka się napisy: “Po odejściu od kasy reklamacji nie uwzględnia się”, pamiętajmy, że to niezgodne z prawem. Dziś można reklamować każdą rzecz – także kosmetyki. Musi być jednak istotny powód, np. farba burgundowa po nałożeniu na włosy okazała się żółta, tusz do rzęs jest gęsty i skleja włoski lub sypie się, dozownik żelu nie działa, krem podchodzi wodą. Przyjęcie reklamacji to obowiązek, przyjęcie zwrotu – nie.

Do kiedy zgłaszać

W przypadku artykułów nieżywnościowych, a więc i kosmetyków, klient ma na zgłoszenie reklamacji dwa miesiące. Na rozpatrzenie sprzedawcy przysługuje 14 dni (bieżących, nie roboczych). Gdy słuszność jest po stronie kupującego, może domagać się on zwrotu gotówki lub wymiany towaru na nowy. Jeśli termin udzielenia odpowiedzi minął, przedsiębiorcy nie pozostaje nic innego, jak uznać roszczenia konsumenta.

hk

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.