Nie strugaj bohatera. Oddaj torebkę złodziejowi

Fot. Grzegorz Anton

RZESZÓW. Samoobrona w przypadku starszych osób jest fajna na filmach i zdjęciach. W rzeczywistości taka osoba nie ma szans w starciu z młodym bandytą.

Kilka dni temu policjanci z komisariatu na Nowym Mieście w Rzeszowie zatrzymali czterech bandytów, którzy wyrywali starszym kobietom torebki. Czy podjąć próbę walki z napastnikiem, a może oddać mu torebkę i ocalić zdrowie, a w niektórych przypadkach i życie?

Do kradzieży torebek doszło zarówno w styczniu jak i lutym 2012 roku. To był klasyczny sposób na „wyrwę”, czyli napastnik podbiegał do kobiety i wyrywał jej torebkę. Interesowały ich pieniądze, karty bankomatowe oraz telefony komórkowe. Do pierwszego zdarzenia doszło w rejonie pływalni na ulicy Podwisłocze, do dwóch pozostałych zdarzeń doszło na ulicy Cienistej w rejonie cmentarza  komunalnego. – Sprawcy działali w sposób bardzo bezczelny, w biały dzień, w godzinach południowych, a ich sposób działania był zawsze taki sam. – mówi podkomisarz Adam Szeląg, oficer prasowy rzeszowskiej policji. W sumie bandyci okradli starsze kobiety na kwotę blisko 2,5 tys. zł. W jednym przypadku wykorzystali kartę bankomatową i znaleziony numer PIN, wybrali tym samym z bankomatu około 1 tys. zł.

Cała czwórka, a więc dwóch braci w wieku 20 i 19 lat oraz 16 i 15-latek zostało zatrzymanych przez kryminalnych z komisariatu na Nowym Mieście. Prokuratura Rejonowa w Rzeszowie zastosowała wobec bandytów środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego. W przypadku nieletnich o ich losie zadecyduje sąd rodzinny.

Lepiej oddać torebkę i zgłosić kradzież na policję
Wiele szkół samoobrony zachęca osoby starsze do uczestnictwa w kursach i obrony w przypadkach ataku. Policjanci uważają, że to błąd, bo osoba starsza nie ma dobrej koordynacji ruchowej, nie ma odpowiedniej siły i trzeba to sobie powiedzieć jasno nie ma praktycznie żadnych szans z młodym, często wysportowanych bandytą. – Co prawda próba samoobrony może spłoszyć napastnika, ale młodzi sprawcy są coraz bardziej brutalni więc lepiej jednak nie ryzykować – mówi podkomisarz Szeląg. Można za to głośno krzyczeć i wzywać pomocy, bo być może ktoś kto jest świadkiem pomoże zatrzymać bandytę. Warto również pamiętać, żeby w torebce nie nosić dużych kwot pieniędzy, a jeżeli posiadamy kartę do bankomatu, to pod żadnym pozorem nie pisać na niej numeru PIN lub nie nosić w torebce karteczki ze wspomnianym numerem.

Grzegorz Anton

”"

do “Nie strugaj bohatera. Oddaj torebkę złodziejowi”

  1. ROMAN

    a jaki to problem aby dla starszych zrobił ratusz kursy samoobrony i uzbroił ich np. w nunczako – jak policja jest bezsilna bo musi przestrzegać procedur no to należy bronić się samemu bez przestrzegania procedur – chyba że ich zapraszać – tych napastników np. do cukierni albo na darmowe piwko co ?

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.