Nie Twój dług ściągnięty z Twojego konta

Przez chore przepisy dług innej osoby może zostać ściągnięty z Twojego konta, tylko dlatego, że nosisz to samo nazwisko co dłużnik! Fot. Paweł Bialic

PODKARPACIE, KRAJ. Chore prawo. Komornik może ogołocić ci konto, bo… masz takie samo nazwisko jak dłużnik.

Niech nie zdziwi Cię fakt, że pewnego dnia z Twojego konta mogą zniknąć nagle wszystkie oszczędności. Choć nie masz żadnego długu, pieniądze może zająć komornik i to całkiem zgodnie z prawem. Pomimo że okaże się, iż doszło do tragicznej w skutkach pomyłki, bo nosisz to samo nazwisko co rzeczywisty dłużnik, o tym, czy pieniądze zostaną Ci zwrócone, zadecyduje sąd.

Wszystko za sprawą chorych przepisów prawa, w których ustawodawca nie nałożył obowiązku zawierania dokładnych danych dłużnika w tytułach wykonawczych w momencie, gdy względem niego rozpoczyna się procedura egzekucyjna. Może się zatem zdarzyć, że dług jednej osoby, ze względu na zbieżność nazwisk z inną, zostanie ściągnięty nie z tego konta co trzeba. Wystarczy zwykła pomyłka z nazwiskiem!

- Nie powinno wprawdzie dochodzić do tego rodzaju pomyłek, jednakże zdarza się, że pieniądze są ściągane z kont innych osób, które mają takie samo nazwisko jak dłużnik. Chodzi o to, że w tytułach wykonawczych otrzymujemy zazwyczaj jedynie nazwisko dłużnika, nie ma natomiast żadnych danych numerycznych, jak PESEL, data urodzenia czy też imiona rodziców – tłumaczy Jan Zybura, rzecznik Izby Komorniczej w Rzeszowie – Komornik nie ma zatem możliwości sprawdzenia, czy rzeczywiście chodzi o właściwą osobę i podejmuje czynności egzekucyjne zgodnie z wnioskiem wierzyciela.

– Co zatem w przypadku, gdy dojdzie do pomyłki. Jak mamy reagować? – dopytujemy – Jedyną możliwością obrony jest natychmiastowe podjęcie odpowiednich kroków do zawieszenia postępowania. Trzeba szybko wystąpić z wnioskiem o jego umorzenie na podstawie artykułu 825 pkt. 3 kodeksu postępowania cywilnego. Gdy tylko dotrze zawiadomienie o wszczęciu postępowania, u komornika trzeba złożyć stosowny wniosek. Zdarza się jednak, że komornik jest z innego miasta i tu pojawia się problem, trzeba bowiem do niego pojechać. Na przekazanie wierzycielowi środków komornik ma maksymalnie 4 dni. Jeżeli w tym czasie nie zdążymy zareagować, pieniądze zostaną wysłane. Jeżeli tak się stanie, niezwłocznie trzeba skontaktować się z prawnikiem i sprawa trafia do sądu, od którego zależy to, czy pieniądze zostaną zwrócone – dodaje.

Jedyną pociechą jest fakt planowanej obszernej nowelizacji w tym zakresie. Kiedy jednak przepisy ulegną zmianie – na razie nie wiadomo.

Katarzyna Szczyrek

do “Nie Twój dług ściągnięty z Twojego konta”

  1. VV

    ROMAN ma racje. a co w wypadku, jesli nawet hipotetycznie zalozymy, ze komornik sie pomylil i uznal swoj blad. jakie mamy prawo do satysfakcji? i czy w ogole je mamy w tym cyrku zwanym Polska.

  2. ROMAN

    zastanawiam się czy to rzeczywistość a nie sen- to jest chore – kto zatwierdził takie prawo- po prostu paranoja- czy decyzje zatwierdzające takie prawo podejmują ; kretyni – idioci- czy wariaci ; czy to jest państwo prawa – czy państwo bezprawia komorników ?
    Pani redaktor proszę dogłębnie rozpracować ten temat ; czy powinniśmy się bać i kasę trzymać pod „materacem” – czy to UFO już pociąga za sznurki a ci co protestują przeciwko takiemu stanowi rzeczy to wariaci – więc kto jest wariatem ?

  3. gość

    To czas najwyższy zmienić nazwisko na TUSK !!! :D Narobić długów, poszaleć a potem komornik niech ściąga z konta tego co nas tak ładnie okrada :P

  4. Antyzgrzyt

    A co , urzędniki muszą jakoś i z czegoś żyć!

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.