Nie ulec złudzeniu

1/4 FINAŁU PUCHARU CEV. Asseco Resovia musi po raz drugi potwierdzić swoją wyższość nad evivo Duren

- Nie możemy ulec złudzeniu, że rywale zaprezentują się przed swoją publicznością w podobny sposób, jak w Rzeszowie, kiedy to wygraliśmy z nimi szybko i łatwo – mówi przed rewanżowym meczem w Duren kapitan Assseco Resovii, Tomasz Józefacki. Rzeszowianie w pierwszym meczu w niespełna 70 minut rozprawili się z rywalem.

Wysoko wygrane sety nie mają jednak żadnego znaczenia, ponieważ do następnej fazy awansuje zespół, który wygra oba spotkania (ewentualnie złoty set w przypadku remisu w dwumeczu). Niemcy w dwóch poprzednich rundach właśnie u siebie na boisku odrabiali straty i wygrywali mecze i awans po złotych setach.

- Mamy świadomość, że Niemcy zaprezentują się w rewanżu u siebie z dużo lepszej strony niż w Rzeszowie – mówi trener Asseco Resovii, Ljubo Travica. – Musimy być na to gotowi i zagrać na swoim normalnym poziomie. Mnie jednak, jak zawsze, interesuje przede wszystkim nasza drużyna, czyli zachowanie zawodników na boisku, ich koncentracja, zaangażowanie, profesjonalne podejście i odpowiedzialność za zespół. Najważniejsze, żeby moi podopieczni nie myśleli, że rywalizacja z Duren zakończyła się już na meczu w Rzeszowie – stwierdza trener Travica, który ma nieco ograniczone możliwości na pozycji rozgrywającego.

Serb Ivan Ilić zabieg artroskopii kolana miał przejść dopiero po finałowym turnieju PP, ale wszystko uległo błyskawicznie zmianie. – W poniedziałek po południu podjęliśmy błyskawiczną decyzję, że Ivan podda się jednak teraz zabiegowi. Podczas jego nieobecności, która dokładnie na razie nie można sprecyzować ile potrwa, będzie z nami Tomek Kowalski – mówi szkoleniowiec Asseco Resovii, który do Niemiec nie zabrał też chorego Wojciecha Grzyba.

W ekipie rywala natomiast zagra atakujący Holender Michael Olieman który nie mógł wystąpić w pierwszym meczu w Rzeszowie. – Na ostatnich treningach było widać poprawę w naszej grze, co byliśmy też w stanie pokazać w sobotnim zwycięskim meczu ligowym w Rottenburgu – mówi Sven Anton, szkoleniowiec evivo Duren. – Będziemy bazować na tych oznakach zwyżki formy i postaramy się zaprezentować z jeszcze lepszej strony przeciwko Resovii. Mamy jeszcze wciąż daleką drogę do tego, żeby grać na sto procent naszych możliwości, ale najważniejsze, że czynimy postępy. Jeśli uda nam się zagrać na wysokim poziomie, to nie jesteśmy bez szans w starciu z Polakami. Oni mają bardzo silną drużynę, ale nie są maszynami. Jeśli tylko pojawi się szansa na wygranie tego spotkania, a potem złotego seta, to zrobimy wszystko, żeby ją wykorzystać – kończy szkoleniowiec zespołu z Duren.

evivo Düren – Asseco Resovia, środa godz. 19.30

rm

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.