Nie zdążysz przejechać na zielonym

- Niekiedy trzeba czekać nawet kilka zmian na zielone zanim zdąży się przejechać. – mówi Marcin z Rzeszowa. Fot. Blanka Szlachcińska

RZESZÓW. Wczoraj zadzwonił do nas czytelnik skarżąc się, że trudno jest skręcić na ul. Kwiatkowskiego.

Dokładnie chodzi o wjazd z al. Powstańców Warszawy od strony Rejtana. Na skrzyżowaniu, zielone światło dla skręcających w lewo trwa jedynie 3 sekundy. W tym czasie mogą przejechać zaledwie 3 samochody i to pod warunkiem, że ten pierwszy szybko ruszy.

- To jakiś żart, żeby stać i tyle czekać – mówi zdenerwowany Marcin z Rzeszowa, który dwa dni temu miał problem z dostaniem się na ul. Kwiatkowskiego.

Na tym konkretnym skrzyżowaniu wiadomo, że priorytetowym jest przejazd przez al. Powstańców Warszawy, bo tworzą się tam straszne korki. Na zmniejszenie liczby samochodów trzeba długo palących się zielonych świateł, ale utrudnia to przejazd tym, którzy chcą z głównej drogi zjechać.

Zapytaliśmy w Miejskim Zarządzie Dróg i Zieleni, dlaczego czas trwania zielonego światła jest taki krótki? Dyrektor Piotr Magdoń nie zechciał odpowiedzieć nam na to pytanie, a później telefonu nie odbierał. Najwidoczniej uznaje, że mieszkańcy nie są warci wykazania choć cienia zainteresowania ich sprawą.

bsz

do “Nie zdążysz przejechać na zielonym”

  1. marian

    Urzędnicy miejscy to ignoranci. Liczą się dla nich tylko ich stołki. Jak usłyszałem od jednego z nich mają się nie wychylac , nie wychodzić z inicjatywą i meldowac na operatywkach zawsze że wszystko jest dobrze.Panie prezydencie nie o taki samorząd nam mieszkańcom chodzi.

  2. Rzeszowianka

    proponuję m.in. zlikwidowanie świateł mniej więcej na wysokości mniej więcej ul. Granicznej (tylko dla pieszych), ew. zrobić przejście na tych światłach na wysokości Tesco (bo teraz nie pamiętam czy jest tam przejście przez Powstańców W-wy. To jest absurd, żeby na tak krótkim odcinku były jedne światła za drugimi, przy czym te drugie służą wyłącznie pieszym. To jest jeden z punktów które powodują korki w kierunku zapory.

  3. DYWAN

    …mieszkam przy ul. prostopadłej do Kwiatkowskiego i zdarza mi się skręcać w Kwiatkowskiego w lewo z ul Powstańców Warszawy i… zgadzam się w 100%!!! od dawna już mnie ta sytuacja irytuje… dodam tylko, że są godziny, w których światło zielone świeci się dłużej – z założenia w godzinach, w których przewiduje się większe natężenie ruchu jak sądzę… tylko że wspomniane godziny większego natężenia ruchu skręcających właśnie w lewo z Powstańców Warszawy w Kwiatkowskiego nie są właściwie ustawione… np około godziny 18 ruch bywa tam duży a światło świeci się 5 sekund… dopowiem jeszcze, że nie jest to tylko utrudnienie dla skręcających… bowiem kolejka oczekujących za zielone światło jest czasem tak długa, że brakuje dla niej lewoskrętu i wystaje na pas lewy ul Powstańców Warszawy gdzie blokuje ruch dla chcących jechać dalej w kierunku zapory… ludzie przejeżdżają tam z nerwów na czerwonym co kiedyś doprowadzi do nieszczęścia… a wystarczy tylko zmienić godziny, w których zielone będzie dłuższe… tylko że to chyba zbyt wiele roboty by poobserwować kiedy trzeba tak właśnie zrobić… lepiej wydać na podróż do Chin………..

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.