Nie zgubić punktów

Peter Veres (z prawej) próbuje oszukać blok przeciwnika. Węgierski przyjmujący w piątek zadebiutuje w barwach Asseco Resovii. Fot. Wit Hadło
Peter Veres (z prawej) próbuje oszukać blok przeciwnika. Węgierski przyjmujący w piątek zadebiutuje w barwach Asseco Resovii. Fot. Wit Hadło

SIATKÓWKA. PLUSLIGA. Kopciuszek z Bielska-Białej zamierza w Rzeszowie stawić czoła mistrzom Polski.

Piątkowym meczem z beniaminkiem BBTS-em Bielsko Biała siatkarze Asseco Resovii zainaugurują sezon 2013/2014. Zespół z Rzeszowa jest głównym faworytem do złotego medalu i wszyscy oczekują, że rozpocznie rozgrywki od mocnego uderzenia.

– Na razie styl nie będzie ważny, nad nim popracujemy później. Teraz najważniejsze będą zwycięstwa – mówi trener Andrzej Kowal i dodaje. – Nie możemy pozwolić sobie na gubienie punktów, dlatego też trochę inaczej trenujemy i kładziemy nacisk na inne rzeczy. My też zbieramy doświadczenia i pierwsze mecze pokażą, jak jesteśmy do tego przygotowani – mówi szkoleniowiec Asseco Resovii, który nie zgadza się z opinią, że jego zespół jest stawiany jako główny faworyt PlusLigi.

– Na pewno mamy mocniejszy skład niż w ubiegłym roku, ale też lepsze składy mają ZAKSA, Skra czy Jastrzębie – mówi szkoleniowiec mistrzów Polski, który dopiero na mecz II kolejki będzie miał zespół w komplecie. W Rzeszowie brakuje jeszcze bułgarskiego przyjmującego, Nikołaja Peneczewa, który wraz ze swoją reprezentacją z powodzeniem gra na mistrzostwach świata do lat 23. Do ekipy mistrzów Polski dołączył natomiast już od środy jej kapitan Olieg Achrem. Do gry gotowy jest również Krzysztof Ignaczak. – Na razie najbardziej szwankuje brak zgrania – mówi Kowal. – Trzeba będzie jeszcze bazować na formie zawodników z reprezentacji. Tak na dobrą sprawę, to będzie warunkowało naszą grę.

BBTS po raz ostatni w najwyższej klasie rozgrywkowej występował w 2004 roku. Klub z Bielska-Białej, który w swojej 14-letniej historii zdobył Puchar Polski (1994) i brązowy medal w lidze (1993), tym razem nie mierzy aż tak wysoko.

– Zdajemy sobie sprawę, że tak naprawdę pierwszy rok w PlusLidze będzie dla nas czasem nauki. Pomimo tego liczymy, że uda nam się zrealizować nasz śmiały cel, którym jest awans do czołowej ósemki – mówi prezes klubu z BBTS Bielska-Białej, Piotr Pluszyński. Trenerem ekipy beniaminka jest Janusz Bułkowski, legenda polskiej siatkówki plażowej i wielokrotny reprezentant kraju.

W porównaniu do innych zespołów PlusLigi, teoretycznie wydaje się, że BBTS ma najskromniejszą kadrę. Kluczowymi postaciami ekipy beniaminka są argentyński atakujący Jose Luis Gonzalez, który bardzo dobrze prezentował się w meczach kontrolnych oraz serbski przyjmujący Milos Stojković, który z Lube Banca Macerata w 2007 roku zdobył mistrzostwo i Superpuchar Włoch (ostatnio grał w Libanie, ale wcześniej w Panathinaikosie Ateny i Olympiakosie Pireus).

ASSECO RESOVIA – BBTS Bielsko-Biała
Piątek, godz. 16

Rafał Myśliwiec

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments