Niecodzienna awaria

Przypadek sklepu, który mógł się we wtorek zapaść pod ziemię na oczach przechodniów, pokazuje, że prawo obejść łatwiej niż wodociągową sieć.

TARNOBRZEG. Pękła rura, na której stał… sklep. Niemożliwe? A jednak.

We wtorek rano na tarnobrzeskim osiedlu Dzików doszło do nietypowej awarii sieci wodociągowej. Woda z pękniętej rury żeliwnej pod dużym ciśnieniem wydobywała się spod ziemi wprost pod niewielki kiosk z pieczywem. Ktoś kiedyś wydał zgodę na ustawienie sklepu w niedozwolonym miejscu.

Alarm o wydobywającej się spod ziemi wodzie Tarnobrzeskie Wodociągi odebrały w nocy z poniedziałku na wtorek. Zawór, który pozwala płynąć wodzie na tę część osiedla Dzików, został zakręcony jeszcze w nocy. Rano przybyłe na miejsce służby wodociągowe przystąpiły do pracy, ale jak się szybko okazało, pęknięcie nastąpiło w miejscu, gdzie stoi kiosk. Aby usunąć awarię, konieczne było więc przeniesienie niewielkiego sklepu.

Mieszkańcom dwóch sąsiadujących ze sobą bloków przy ul. Konfederacji Dzikowskiej przez całe przedpołudnie Tarnobrzeskie Wodociągi dostarczały wodę do celów higienicznych, a po przegotowaniu także zdatną do picia.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, ani na sieci wodociągowej, ani na żadnej innej nie powinny znajdować żadne obiekty.

mrok

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.