Nieczytelne zdjęcie z fotoradaru jest nieważne jeśli…

Zbyt daleko idącą interpretacją wyroku sądu rejonowego w Warszawie byłoby myślenie, że mandat za każde nieczytelne zdjęcie jest nieważny. Fot. Archiwum

KRAJ. PODKARPACIE. – Nie chciałem nikogo pomawiać, a na zdjęciu, poza czarną szybą, nic nie widać – tłumaczy adwokat. Sąd umorzył jego mandat.

- Jak się kogoś karze, to trzeba mu udowodnić, za co! – mówi Artur Wdowczyk, warszawski adwokat, który kilka miesięcy temu nie przyjął mandatu za nieczytelne zdjęcie z fotoradaru. Jak tłumaczy, na jego podstawie nie można było jednoznacznie stwierdzić, kto siedział za kierownicą. Sprawa trafiła do sądu rejonowego w Warszawie, który we wtorek orzekł, że Wdowczyk miał rację! Czy to oznacza, że każdy taki mandat jest nieważny?

Warszawski adwokat nie uległ „szantażowi urzędników” Inspekcji Transportu Drogowego, że, jeśli nie wskaże osoby kierującej pojazdem, to sam zostanie nim obarczony. – Nie chciałem nikogo pomawiać, a na zdjęciu nic, poza czarną szybą, nie widać. Miałem więc dostać mandat za to, że nie pamiętam? – pyta Wdowczyk. Co więcej, urzędniczka ITD nie chciała mu nawet początkowo pokazać tego zdjęcia! Kilkunastominutowe przepychanki nie doprowadziły do porozumienia, więc sprawa trafiła do sądu.

- Sędzina bardzo dokładnie przeanalizowała prawo i orzekła, że ITD nie może kierować takich spraw do sądu, bo po prostu ustawa „Prawo o ruchu drogowym” nie daje jej takich uprawnień – mówi adwokat. Dzięki temu jego mandat został umorzony.

„Zbyt daleko idącą interpretacją” tego wyroku byłoby jednak według Wdowczyka myślenie, że każdy nieczytelny mandat jest nieważny. Werdykt mógłby bowiem brzmieć inaczej, jeśli sprawę do sądu skierowałaby nie ITD, ale policja, która posiada do tego ustawowe umocowanie.

- To jest chore, bo jeśli się kogoś karze, to trzeba mu udowodnić za co, a nie na zasadzie domniemania winy – oburza się warszawski adwokat i bez owijania w bawełnę stwierdza, że to „sejm skopał ustawę, bo brakuje tam kompetentnych ludzi”. – Rzecznik Praw Obywatelskich powinien skierować to do Trybunału Konstytucyjnego – konkluduje.

***
Precedensowy wyrok sądu rejonowego dla Warszawy daje kierowcom szansę na uniknięcie mandatów, za które nie są odpowiedzialni. W konsekwencji ITD może mieć teraz pełne ręce roboty, a minister Rostowski kłopoty z wykonaniem budżetu, w którym założył potężne wpływu z fotoradarów. Bo jaka jest logika w karaniu mandatami na podstawie zdjęć, na których nie widać kierowcy? 

Arkadiusz Rogowski

do “Nieczytelne zdjęcie z fotoradaru jest nieważne jeśli…”

  1. Marcin

    A co z przypadkiem zdjęcia od tyłu?
    Wtedy nigdy nie widać kierowcy.

    • Roman

      Mam samochód w spółce cywilnej właścicieli jest dwóch a użytkowników 5 osób zrobiono zdjęcie od tyłu które otrzymałem po 2,5 miesiąca i po tak długim czasie nie wskazałem kierującego i nie przyjołem mandatu. Straż oddała sprawę do sądu i ukarano tylko mnie mandatem mimo że było dwóch właścicieli. Pisałem pisma do sądu wyjaśniające ale tego nikt chyba nie czytał mandat i koniec. Co wy na to

  2. ja

    Ale co Ty gadasz człowieku.
    Trochę się doucz, podowiaduj, wtedy wypowiadaj. Widać chłodnia Ci nie służy.
    Jakie w ogóle masz podstawy, żeby pisać takie bzdury? :)
    Nie ma twarzy na fotce – nie ma mandatu, jeśli się odwołasz. Żadne wskazywanie winnych.

  3. kierowca chlodni

    A co konia obchodzi jak sie woz wywroci ?
    Wlascicielowi poazdu jak nie wie kto jechal to nikt nie broni aby prowadzil ksiazke gdzie bedzie sobie wpisywal kto jechal. To sprawa wlasciciela a nie Policji ustalenie kierowcy !! Jezeli numer rejestracyjny jest czytelny to OBOWIAZKIEM wlasciciela pojazdu jest wskazac kierujacego. Jezeli nie jest w stanie wskazac kierowcy to obciaza sie WLASCICIELA POJAZDU !!
    Co to za jakies glupie komentarze. Jest przewinienie to KARA za to przewinienie dotyczy WLASCICIELA pojazdu. Wlasciciel jezeli wie moze wskazac kierowce ktory zrobil przewinienie. Ten kierowca MUSI sie przyznac do popelnienia wykroczenia. Jezeli zaprzeczy kara AUTOMATYCZNIE zostaje nalozona na wlasciciela pojazdu.
    KONIEC. KROPKA. NIE MA wiecej dyskusji o tej sprawie.

    • mentos

      Jakie prawo-konkretne, mówi że to właściciel odpowiada, a nie kierowca? Jak jestem właścicielem samochodu ale jadę z boku jako pasażer to na kogo wypisują mandat?-na właściciela czy na kierującego?-chyba oczywiste!!! A jak nie ja kierowałem, tylko pożyczyłem samochód i policja stwierdza wykroczenie, to komu wypisuje mandat? A jak nie pamiętam komu pożyczyłem, to moja wina jest , że popełniłem wykroczenie czy wina , że nie pamiętam? Kara jest za wykroczenie a nie za brak pamięci mongoły.

    • waldek

      tak to prawda jeżeli chodzi o Policje ITD nie ma takich praw koniec kropka

    • Michał

      ty jesteś kierowca chłodni dla nieboszczyków, czy tak się teraz określa radiowozy w firmie? logika policjanta

  4. inzynier

    sad nie chcial dyskutowac z prawnikiem ale zwykly smiertelnik nie ma szans na takie uniewaznienie madatu

  5. Robert

    Szacun..Brawo….

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.