Niedoszły radny trafił za kraty

TARNOBRZEG. 23-latek chciał zasiadać w Radzie Miasta, a na boku handlować narkotykami. Wyborcy udaremnili jedno, policja drugie

Lucjan C. został zatrzymany tuż przed pierwszą turą wyborów samorządowych, które odbywały się 21 listopada. Na kilkadziesiąt godzin przed głosowaniem do jego mieszkania zapukali policjanci i podczas przeszukania znaleźli blisko 100 działek narkotyków.
Kandydat Prawa i Sprawiedliwości wybory spędził za kratami, ale na jego konto głosy oddało i tak ponad 20 wyborców. Można się domyślić, że nie było wśród nich sędziego, który przychylił się do wniosku prokuratury i zastosował wobec mężczyzny środek zapobiegawczy w postaci dwumiesięcznego aresztu.

Pełnomocnik 23-latka próbował odwołać się od tej decyzji, ale w miniony piątek, 3 grudnia, Sąd Okręgowy w Tarnobrzegu podtrzymał decyzję sądu niższej instancji. Niedoszły radny spędzi za kratkami święta, Sylwestra, a także święto Trzech Króli.

Co konkretnie znaleziono w mieszkaniu 23-latka i czym zajmował się oprócz prowadzenia w ostatnim czasie kampanii wyborczej?

Z ustaleń policji wynika, że w jego mieszkaniu zabezpieczono blisko 100 jednorazowych porcji marihuany. Jak ustalili kryminalni mężczyzna w ciągu ostatniego roku nie tylko posiadał, ale i handlował środkami odurzającymi.

23-letni student socjologii w swoim programie wyborczym zapewniał, że jego atutem jest młodość, chce mieszkać i pracować w Tarnobrzegu oraz będzie popierał wszelkie inicjatywy społeczne na rzecz rozwoju i promocji Tarnobrzega i okolic. Chciał być głosem wyborców w Radzie.

Na całe szczęście, nieuczciwość mężczyzny wyszła na jaw w samą porę. Aż strach pomyśleć, jakie inicjatywy promowałby w Radzie diler narkotyków.

mrok

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.