Niedzielny popyt na… dżem, budyń i cytryny

Podczas gdy w realu obowiązuje cisza wyborcza, w świecie wirtualnym Polacy sprawdzają sondaże i wymieniają się opiniami. Fot. Twitter

KRAJ. #bazarek – zakamuflowane sondaże w trakcie ciszy wyborczej.

„Ceny z #bazarek na godzinę 12: Budyń 46 zł, Dżem 23 zł, Cytryny 9 zł, Konfitury 5 zł, Ziemniaki 4 zł. Ceny pochodzą od baaardzo wiarygodnego sprzedawcy :)” – czytamy na Twitterze. Podobnych wpisów było wczoraj więcej, a hashtagu #bazarek użyto kilka tysięcy razy. Mimo, że wczorajsza niedziela była handlową, internauci nie informowali o promocjach z marketów, a chwalili się, na kogo oddali głos lub na bieżąco podawali sondażowe wyniki wczorajszych wyborów, sprytnie obchodząc ciszę wyborczą.

Cisza wyborcza? Nie w Internecie, a już na pewno nie na Twitterze. Od kilku lat Twitter jest miejscem przecieków, gdzie specjaliści od sondaży, dziennikarze albo osoby z otoczenia partyjnego podają aktualne wyniki głosowania. Zwykli użytkownicy sieci bardzo szybko rozpowszechniają te informacje i sami zdradzają, na kogo oddali swój głos. Jak? Zamiast podawania nazwisk kandydatów, głośno komentują ceny „produktów” na „wyborczym bazarku”. Nikt nie mówi więc o Andrzeju Dudzie, ale o długopisie bądź budyniu (przezwisko, które przylgnęło do prezydenta po jednym z artykułów, w którym dawna nauczycielka określiła go “budyniem waniliowym z soczkiem malinowym”). Rafał Trzaskowski na rynku określany jest jako rafaello lub – częściej – dżem (nawiązanie do pytania dziennikarza TVP o wizytę na jarmarku i zakup dżemu w czasie defilady z okazji Bitwy Warszawskiej), a Szymon Hołownia (kojarzony z żółtym kolorem używanym podczas kampanii) – cytryny, a czasem H20. Konfitury rozpoczynają się od tych samych liter, co Konfederacja, a zatem należy je łączyć z Krzysztofem Bosakiem, ziemniaki i koniczynki – z Władysławem Kosinak-Kamyszem, natomiast wisosła lub biedronki z Robertem Biedroniem.

Dużo oPADów i Trzasków

Wielu wyborców chwaliło się wczoraj, na kogo postawiło. Niektórzy wrzucali zdjęcia budyniu, dżemu, cytryn, albo bosych stóp. Inni relacjonowani sytuację z lokali wyborczych np. tak: “Byłem na bazarku i zaopatrzyłem się w budyń, coś czuję, że dzisiaj będzie w cenie. Mówią o niespodziewanym popycie na konfitury”.

To jest hit, słuchajcie: moi rodzice, entuzjaści cytryn, podczas zakupów zdecydowali się jednak kupić dżem! Wcale ich nie przekonywałam” – wyznała Paulina. Inny internauta stwierdził: “Dżem to sam cukier, nie rujnujcie swojego zdrowia. Od tego lepsza źródlana #h2o z kawałkami cytryny”. Zaś wyborcy Bosaka uspokajali: “Fani Konfitury,nie przejmujcie się „niskimi” wynikami ów wyrobu. Na razie głosują sami seniorzy. Konfitura zdrożeje do 15-20zł.“

Nie zabrakło też uszczypliwości. “Trzask prask i o długoPISIE” – pisał farbowany lis; Ostro pada, jednak poszedłem na zakupy chciało mi się słodkiego. Kupiłem dżem truskawkowy. Sprzedawczyni się szeroko uśmiechnęła i powiedziała pamiętasz zespół dżem? To był początek wolności” – stwierdził ktoś inny.

Najchętniej śledzono jednak zakamuflowane informacje sondażowe, takie jak ten: „Na #bazarek ćwierkają, że oPADy deszczu wynoszą 55% przez co poTrzaskało się 30% szklanek wystawionych na straganie, odziwo 10% biega na Boso między bazarami”

Dane z Podkarpacia na godz. 13.30 przedstawiały się na bazarku następująco: “Sędziszów Małopolski: Dżem 21 zł, Budyń 51 zł, Cytyny 10 zł, Ziemniaki 7 zł, Wiosła 1 zł, Konfitury 10 zł, Reszta produktów plankton”. “Rzeszów: Dżem 34 zł, Budyń 36 zł, Cytyny 8 zł, Ziemniaki 4 zł, Wiosła 4 zł, Konfitury 12 zł, Reszta produktów plankton”

W Warszawie i Katowicach sytuacja była zgoła odmienna.  W stolicy dżem kosztował aż 57 zł, Budyń 23 zł, Cytyny 9 zł, Ziemniaki 4 zł, Wiosła 3 zł, a Konfitury 2 zł. Na śląsku najdroższe były: dżem- 48 zł, budyń – 27 zł i cytryny – 9 zł.  Ciekawie było też za granicą, gdzie budyń był o wiele tańszy (18 zł).

Po 17.30 tłumy na bazarku zmalały, a sklepikarze zmienili ceny. Pisano: „Długopisy 41zł, Dżem 30zł, Cytryny 14zł, Konfitura 5zł, Lizaki 4zł, Ogrodniczki 3zł“. Według innych „sondaży“  Hołownię wyprzedzał Bosak. Cena dżemu wynosiła 38 zl, budyniu – 29 zl, konfitur – 12 zl, zaś cytryny – 9 zl. Dalej były ziemniaki – 5 z oraz wiosła – 4 zl.

Bardziej wiarygodne miały być wyniki opublikowane później. Czy jednak potwierdzą się w rzeczywistości? A może przekonału niezdecydowanych lub zachęciły do oddania głosu osoby, które nie zamierzały tego robić? Zapewne niedługo się przekonamy.

Wioletta Kruk

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Galicjok Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Galicjok
Gość
Galicjok

Moja opinia o elektoracie na PiS jest prosta aż do bólu. Nie jest ważne która partia rządzi ale KTÓRA DAJE i wtedy nie trzeba pracować. Nieroby, pijaki i ciemniaki będą głosować na każdego który będzie rozdawał oczywiście cudze bo taki d*ebil nic swojego nie ma i nie jest ważne jak napisałem z jakiej jest parti. GRUNT ABY DAWAŁ i można będzie pić do osrania na krzywy ryj oczywiście za cudze i nie trzeba będzie pracować. Komuna też była dobra jak rozparcelowała pańskie majątki i pozwalała okradać pańskie dwory i folwarki to wtedy sekretarzom PZPR bramy tryumfalne stawiali na wsiach. Jak… Czytaj więcej »