„Nielegalne” symbole miasta

Przez wiele lat władze Tarnobrzega nie zatroszczyły się o to, by zgłosić symbole miasta do komisji heraldycznej, teraz w końcu formalności te będą dopełnione. Fot. Bogdan Myśliwiec

TARNOBRZEG. Starający się o sztandar magistrat dowiedział się, że używane od 20 lat przez urząd flaga i godło miasta nigdy nie były zatwierdzone przez komisję heraldyczną.

Zaskakującą informację otrzymał prezydent miasta po tym jak zgodnie z obowiązującymi przepisami wystąpił do komisji heraldycznej Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji o zatwierdzenie wyglądu miejskiego sztandaru.

Podczas załatwiania formalności związanych ze sztandarem, którym miasto chce uczcić 420. rocznicę nadania Tarnobrzegowi praw miejskich, prezydent dowiedział się, że nikt wcześniej nie zadbał o to, aby uzyskać takie samo zatwierdzenie dla miejskiego godła i flagi.

Godło i flaga Tarnobrzega, których używamy obecnie są symbolami, z którymi Tarnobrzeg identyfikuje się od czasu reformy terytorialnej, uchwaliła je Rada Miasta.

– Symbole, których używamy od lat nie zostały nigdy zgłoszone do komisji heraldycznej. Aby nadrobić to niedopatrzenie, przy okazji zgłaszania sztandaru postanowiliśmy załatwić także i tę sprawę – wyjaśnia prezydent Tarnobrzega Norbert Mastalerz (41 l.). – Flaga została już zatwierdzona, w sprawie godła trwają rozmowy, gdyż komisja sugeruje abyśmy z tarczy godła wyodrębnili obwolutą gwiazdę i księżyc. Sztandar został zatwierdzony bez zastrzeżeń i będzie on oficjalnie zaprezentowany podczas uroczystej sesji Rady Miasta, którą planujemy w maju.

Władze miasta zgłosiły także do komisji hejnał, który od kilku miesięcy rozbrzmiewa w południe z głośników zamontowanych na magistracie.

– Komisja przyjęła do wiadomości, że Tarnobrzeg ma hejnał, ale ze względu na to, że nie dysponuje specjalistami od muzyki nie wypowiedziała się co do kwestii artystycznej hejnału oraz jego zatwierdzenia – przyznaje prezydent.

Małgorzata Rokoszewska