Nieludzki przepis NFZ skazał chorego na męczarnie

– Chory, którym się opiekuję, ma kłopoty z oddychaniem. Bez koncentratora grozi mu niedotlenienie całego organizmu – mówi Grzegorz Jacek z Rzeszowa. Fot. Paweł Bialic

RZESZÓW. Refundowane wspomaganie oddechu należy się osobom cierpiącym na choroby układu oddechowego. Z tego grona wykluczono jednak chorych na raka płuc!

- Opiekuję się chorym na raka płuc 78-letnim mężczyzną. Kłopoty z oddychaniem sprawiają, że nie ma sił nawet na przejście kilkunastu kroków. Bardzo szybko się męczy, nie może złapać oddechu, dusi się. Słyszałem, że mógłby mieć w domu koncentrator tlenu. Niestety, prowadząca go lekarka powiedziała, że rozpoznanie u niego nowotworu dyskwalifikuje go do otrzymania bezpłatnej tlenoterapii. To jakaś kosmiczna bzdura – mówi Grzegorz Jacek z Rzeszowa.

Chory na raka mężczyzna mieszka samotnie. Pobierane świadczenie ledwo starcza na opłaty i leki. Nie stać go na odpłatne wypożyczenie koncentratora. Dlaczego NFZ nie finansuje tego rodzaju pomocy właśnie dla chorych na raka płuc? Przecież oni też, podobnie jak chorzy na przewlekłą obturacyjną chorobę płuc czy niewydolność serca, mają kłopoty ze złapaniem powietrza do zajętych chorobą płuc i po prostu duszą się bez tlenu.

Przepis, choć nieludzki, obowiązuje
- Pacjent nowotworowy może używać koncentratu tlenu tylko pod kontrolą lekarza lub pielęgniarki, dlatego chory powinien zwrócić się do lekarza rodzinnego, który wypisze mu skierowanie do objęcia go opieką hospicjum domowego. Wtedy w gestii hospicjum będzie zapewnienie mu bezpłatnej tlenoterapii – mówi Marek Jakubowicz, rzecznik POW NFZ w Rzeszowie.

Tlenoterapia służy przedłużeniu życia chorym cierpiącym na choroby układu oddechowego lub niewydolność serca. Rozporządzenie o dyskwalifikacji pacjenta nowotworowego z bezpłatnej terapii tlenem faktycznie obowiązuje, co sprawia, że część lekarzy, chcąc ulżyć pacjentowi w męczarniach związanych z brakiem oddechu, obok diagnozy “rak” dopisuje jeszcze inne choroby współistniejące, a kwalifikujące do otrzymania koncentratora tlenu.

Anna Moraniec

do “Nieludzki przepis NFZ skazał chorego na męczarnie”

  1. ania

    nasi polscy lekarze pszyjmuja taśmowo …. aby szyciej ,

  2. Gzrzegorz

    Dobrze że w naszym kraju są jeszcze życzliwi ludzie i podpowiedzą co i jak trzeba zrobić żeby ulżyć choremu człowiekowi, w takiej chorobie jak przedstawiłem w artykule. Lekarz prowadzący bez problemu wystawił skierowanie do objęcia chorego Opieka Domową, i dzisiaj pani pielęgniarka przywiozła ,,koncentrator tlenu”.W artykule redaktor popełniła błąd, a mianowicie użyła sformułowania -prowadząca go lekarka-. To nie była prowadząca go lekarka lecz Lekarz Specjalista Chorób Płuc w przychodni o tej samej nazwie. Serdecznie dziękuję wszystkim osobom za wsparcie, którzy pomogli mi pokonać następny próg.

    • Jola

      Doskonale rozumiem pana, gdyż dotknął mnie podobny problem związany z koncentratorem tlenu.Ojciec mój choruje na niewydolność serca -III lub nawet IV stopień wg Nyha- na tym etapie choroby chory ma problemy z oddechem nawet podczas spoczynku, w nocy nie może spać na leżąco, łapie go zadyszka, brak powietrza i stres z tym związany, bezsenność itd. Po aż!! 3- dniowym pobycie w szpitalu odkrył, ze bardzo mu służy podawanie tlenu. Zadał wiec pytanie jak można się o takie urządzenie postarac na co usłyszał od lekarza prowadzącego, że tlen mu nic w tej chorobie nie pomoże, bo nie ma wody w płucach i powinien oddychać sam! a poza tym nie wiadomo czy sie zakwalifikuje do programu za darmo jak przejdzie badania w tym kierunku- spirometrie it..Zabrałam ojca ze szpitala bez żadnych wskazówek dotyczących tego zagadnienia i sama zrobiłam rozpoznanie w Internecie. Bez problemu wypożyczyłam koncentrator (za 150 zł na miesiąc) bez konieczności czekania w kolejce i przechodzenia programów na które pewnie by się nie „załapał”. A przecież liczy się czas! Nikt z lekarzy nie dał nam żadnych wskazówek w tym temacie….żaden lekarz nie pisnął słowa ze to można wypożyczyć!czy nie wiedzą czy maja gdzies dobro „zwykłego” pacjenta w „zwykłym” szpitalu????. Dzięki temu artykułowi rozważę pójście po koncentrat tlenu podobna drogą, ale może dodam, że taniej aparat można wypożyczyć w oddziałach Caritas ( 50 zł na miesiąc)- niestety nie było….

  3. Grzegorz

    Kłopoty z oddychaniem sprawiają, że nie ma sił nawet na przejście kilkudziesięciu kroków. Bardzo szybko się męczy, nie może złapać oddechu, dusi się. Powodem takiego stanu jest ograniczona pojemność płuc spustoszona przez chorobę. Słyszałem, że mógłby mieć w domu koncentrator tlenu, niestety, po pokonaniu następnej bariery, jaką mamy w służbie zdrowia, udało nam się dostać do Specjalistycznej Przychodni Chorób Płuc lekarza specjalisty-chorób płuc. Na wizycie lekarz nie przeprowadził żadnych badań, tylko na podstawie przedstawionej-dotychczas zgromadzonej dokumentacji medycznej i rozmowy nie zakwalifikował pacjenta do przyznania ,,Koncentratora Tlenu”. Opis Lekarz ,,Pacjent chory na raka płuc, przypadek nie operacyjny” dyskwalifikuje go do otrzymania bezpłatnej tlenoterapii. Moje rozgoryczenie skłoniło mnie do tego żeby ten problem nagłośnić, ponieważ mam żal, że w obecnych czasach, jakich przyszło nam żyć, człowiek który ciężko pracował całe swoje życie, starszy, chory, umęczony życiem, słabiej sytuowany, najlepiej żeby zakończył żywot i nie przysparzał dodatkowego obciążenia N F Z – towi i K R S – owi. A pro po nie było żadnego problemu z uzyskaniem skierowania od lekarza prowadzącego do objęcia pacjenta opieką paliatywną, jesteśmy w trakcie uzgadniania objęcia pacjenta opieką Hospicjum Domowym. Wszystkie te wiadomości jak można pomóc chorej starszej osobie, która nie całkiem ma orientacje w obecnych realiach dowiedziałem się od znajomych i przychylnych osób, anie od lekarza do którego udaliśmy się po uzyskanie pomocy. W takich czasach przyszło nam żyć.

  4. Morfeusz

    Proponuję pacjenta zapisać do hospicjum domowego, tam mu wypożyczą za darmo i opieką otoczą w ramach NFZ. Polecam hospicjum Nadzieja ul Lwowska 132, ew Med-DOM w Niechobrzu

  5. gość

    LUDZIE, ZRÓBMY COŚ! W TYM KRAJU NIE DA SIĘ ŻYĆ!!

  6. Franciszek

    Proszę redakcję o sprawdzenie ile urzędników otrzymało w NFZ premie .Wszędzie bieda ale tu nie.

  7. gość

    Doczekaliśmy sie naturalnej selekcji :/ a pracownicy NFZ przyznali sobie olbrzymie premie. Skandal!!!

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.