Niemcy zaczęli kręcić film wojenny w Sanoku

Spotkanie z filmowcami w sanockim Urzędzie Miasta. Fot. UM Sanok

SANOK. Twórcy filmu planują pokazać go podczas festiwali, a także w kinach. Niewykluczone, że również w Polsce.

Od soboty, 5 stycznia, Sanok oraz Muzeum Budownictwa Ludowego stały się planem filmowym. Niemiecka ekipa filmowa licząca 35 osób tworzy tam film pod tytułem “Als der Tod ins Leben wuchs” (“Kiedy śmierć wrosła w życie”). Zdjęcia mają potrwać do 9 lutego 2013 roku.

Dla 18 studentów Monachijskiej Akademii Filmowej będzie to praca dyplomowa. Niemiecka ekipa filmowa na główne miejsce akcji wybrała obiekty sanockiego Skansenu.

- Pomysł kręcenia filmu w sanockiej scenerii podsunęli nam koledzy z łódzkiej szkoły filmowej. Kiedy pierwszy raz zobaczyłem zdjęcia sanockiego Skansenu w Internecie, po prostu się zachwyciłem. To było idealne miejsce dla naszego filmu – budynki sprzed wojny, z dala od cywilizacji, o to nam chodziło. Skorzystaliśmy również z sugestii burmistrza Sanoka, aby niektóre sceny nakręcić w okolicach miasta – mówi Ed Ehrenberg, reżyser filmu.

Na miejsce kilku scen filmowych Niemcy wybrali także Jaćmierz. Oprócz niemieckich aktorów, w produkcji wezmą udział także polscy statyści – sanoczanie wyłonieni w castingu.

Realizowany przez ekipę film to niskobudżetowa produkcja fabularna, wojenna, osadzona w 1941 r. Akcja toczy się w wiosce przy granicy niemiecko-radzieckiej, gdzie po wywiezieniu mężczyzn do obozów pracy pozostało tylko kilka kobiet, starców i dzieci. Jak mówią twórcy, film ma ukazywać realia ówczesnego życia i dramatyzm losów zwykłych ludzi uwikłanych w okrutną wojnę. Fabuła jest inspirowana kilkoma książkami, głównie amerykańskich autorów oraz  filmami.

Grzegorz Anton

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.