Niemoc III kwarty

Fot. B. Myśliwiec

TAURON BASKET LIGA. Zespół Jeziora jak równy z równym toczył walkę z kandydatem do złota.

Gdyby nie fatalna postawa koszykarzy Jeziora w III kwarcie pojedynku w Zielonej Górze, to goście wracali do Tarnobrzega w znacznie lepszych humorach. Nasz zespół w pozostałych częściach meczu toczył wyrównany pojedynek z jednym z kandydatów do złota, ekipą Stelmetu.

Wśród tarnobrzeżan pierwsze skrzypce odgrywali Amerykanie, dzięki którym podopieczni Dariusza Szczubiała w połowie drugiej kwarty prowadzili nawet 39:31. Do przerwy kwartet zza oceanu zdobył 33 z 46 pkt zespołu. Po przerwie obraz gry diametralnie uległ zmianie. W ekipie gospodarzy uaktywnił się Walter Hodge. Portorykańczyk niemalże w pojedynkę odrobił straty i wyprowadził Stelmet na prowadzenie. Po serii 21:6 w tej odsłonie gospodarze mieli nawet 13 oczek przewagi, a Hodge zdobył w tej części meczu 14 punktów. W ostatniej kwarcie koszykarze z Tarnobrzegu ambitnie walczyli o zniwelowanie strat, a udało się im tylko zniwelować rozmiary porażki głównie dzięki rzutom za trzy (w tym elemencie Jeziorowcy mieli 52 proc skuteczność, przy 33 proc. rywali.)

Stelmet Zielona Góra – Jezioro Tarnobrzeg 92:84 (19:22, 21:24, 29:10, 23:28)

Stelmet: Hodge 25 (1×3, 8 as), Hosley 14 (2×3, 9 zb, 9 as), Chanas 9 (1×3), Stevic 8, Łapeta 7 oraz Jones 9, Stelmach 6, Cesnauskis 6, Lopicic 5, Sroka 3 (1×3)
Jezioro: Addison 16 (2×3), Dłoniak 16 (3×3), Long 13 (3×3, 5 as.), Alexander 10 (7 zb.), Przybyszewski 5 (1×3) oraz Turner 10, Krajniewski 9 (3×3), Wall 5, Patoka 0.

Sędziowali: Jakub Zamojski, Tomasz Trojanowski i Dariusz Nejman. Widzów 4 tys.

rm

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.