Nieubezpieczony chory może zapłacić nawet kilkadziesiąt tys. zł

Nieubezpieczony pacjent trafiając do szpitala może zapłacić nawet kilkadziesiąt tys. zł. Fot. Wit Hadło
Nieubezpieczony pacjent trafiając do szpitala może zapłacić nawet kilkadziesiąt tys. zł. Fot. Wit Hadło

PODKARPACIE. Osoby zatrudnione na tzw. umowach śmieciowych nie mają ubezpieczenia zdrowotnego. Kiedy zachorują, NFZ każe im płacić za leczenie z własnej kieszeni.

Wycięcie wyrostka robaczkowego czy pęcherzyka żółciowego kosztuje w granicach 2400 – 3700 zł. Operacja po złamaniu kości udowej: 4500 zł, ale już operacja serca po zawale 17 tys. zł. Jeżeli któraś z tych przypadłości zdarzy nam się wtedy, gdy nie jesteśmy ubezpieczeni, NFZ wyśle nam fakturę.

– Rachunek na razie dostało 37 osób. Jednostkowo najwięcej ma zapłacić jeden z pacjentów, na którego leczenie fundusz wydał 3 tys. zł – mówi Marek Jakubowicz, rzecznik prasowy POW NFZ w Rzeszowie.

W sumie podkarpackiemu funduszowi 37 osób ma zwrócić 13 tys. zł. Wkrótce może być ich więcej, bo weryfikacje dopiero ruszyły. Na wezwanie do zapłaty czeka pacjent, który być może będzie musiał zapłacić 96 tys. zł.

Nie pracujesz na etacie? Powinieneś się dobrowolnie ubezpieczyć
To jednak dość kosztowne rozwiązanie. Najprostsze jest wykupienie dobrowolnego ubezpieczenia w Narodowym Funduszu Zdrowia. Najniższa możliwa kwota, którą należy wpłacić do Funduszu, wynosi 355 zł miesięcznie. Jeżeli jednak ktoś miał przerwę w ubezpieczeniu, musi dodatkowo zapłacić składkę za poprzednie miesiące. Jeśli chodzi o okres od 3 miesięcy do roku – wystarczy wpłacić 788 zł i składkę miesięczną. Powyżej roku kwota ta rośnie do blisko 2 tys. Najwyższa (gdy chodzi o 10-letnie zaległości) to blisko 8 tys. zł. Koszt ubezpieczeń w prywatnych sieciach jest tańszy – ok. 200 zł miesięcznie – ale uprawnia jedynie do wizyt u internisty, czasem specjalistów i drobnej diagnostyki. Przy złamaniu ręki lub operacji trzeba płacić.

Sprawdź, czy nie skończył się tytuł do ubezpieczenia
Absolwenci szkół ponadgimnazjalnych i studiów zachowują prawo do bezpłatnych świadczeń zdrowotnych przez 6 miesięcy w przypadku uczniów i 4 miesiące w przypadku studentów. Jeżeli chociaż dzień po tym terminie osoby te nie nabędą innego tytułu do ubezpieczenia np. podejmując pracę lub dalsze studia lub rejestrując się w urzędzie pracy jako bezrobotny, nie zdając sobie często z tego sprawy wypadają z systemu. Kiedy w tym czasie trafiły do lekarza, dostaną rachunek za leczenie. Prawo do bezpłatnych świadczeń możemy też stracić, biorąc np. kilkumiesięczny bezpłatny urlop, który stanowi przerwę w podleganiu ubezpieczeniom społecznym i zdrowotnym. Przez pierwsze 30 dni takiego urlopu pracownik zachowuje jeszcze prawo do bezpłatnych świadczeń, potem je traci. Tracą je także członkowie jego rodziny, jeżeli ich zgłaszał do ubezpieczenia.

Swoje prawo do bezpłatnych świadczeń można sprawdzić rejestrując się w Zintegrowanym Informatorze Pacjenta. W tym celu można wejść na stronę www.zip.nfz.gov.pl i kliknąć zakładkę “zarejestruj się”. Następnie trzeba wypełnić formularz rejestracyjny i przyjść z nim do oddziału lub punktu informacyjnego NFZ, gdzie pracownik wyda nam login i hasło dostępu do osobistego konta ZIP. Można też od razu przyjść do siedziby NFZ z dowodem tożsamości i na miejscu zarejestrować się i otrzymać login.

Ile zapłaci nieubezpieczony pacjent?
Operacja wszczepienia by-passów: 22000 – 34000 zł
Operacja po zawale serca: 9300 – 17000 zł
Usunięcie tarczycy: 14000 zł
Operacja po złamaniu kości udowej: 4500 zł
Wycięcie pęcherzyka żółciowego: 3200 – 3700 zł
Operacja przepukliny pachwinowej: 1900 – 2700 zł
Wycięcie wyrostka robaczkowego: 2400 – 3600 zł
Usunięcie kamieni nerkowych: 1000 zł

Anna Moraniec

12
Dodaj komentarz

avatar
9 Comment threads
3 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
10 Comment authors
magdalennnainkaa77inkkaMarianknpImię (wymagane) Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
inkaa77inkka
Gość
inkaa77inkka

Prawo konstytucyjne jasno i wyraźnie określa – Wszyscy obywatele Rzeczypospolitej niezależnie od statusu społecznego/materialnego maja prawo do ochrony zdrowia i życia a finansowane jest to ze środków publicznych – tak,ze tymi rachunkami to niech sobie ….. podetrą :))) dodam jeszcze od siebie iz w takiej sytuacji można odmówić „posłuszeństwa obywatelskiego” np.płacenia podatków – jedna osoba nic nie zdziała ale 20/30 osób już tak.Skoro aparat państwowy/rządowy łamie podstawowe założenia konstytucyjne to i my obywatele nie mamy żadnego obowiązku wobec „państwa” – proste.

magdalennna
Gość
magdalennna

a ty inka skąd myślisz biorą się te PUBLICZNE pieniądze? Ze składek ludzi, którzy uczciwie pracują i płacą te składki! Czy ty sobie myślisz, że to się z nieba bierze? I że dupy nie ruszysz a ci się należy?
Możesz zresztą warczeć jak chcesz, ale jak ci każą zapłacić, to będziesz płacić, albo będziesz miała kłopoty. I możesz sobie gdzieś wsadzić swoją konstytucję. Zobaczysz że cię tak urządzą jak będą chcieli.

magdalennna
Gość
magdalennna

poza tym, zwróć uwagę Konstytucja mówi że masz prawo do pomocy medycznej (więc pogotowie ci pomoże, bo musi, nie pytając o ubezpieczenie) ale potem prześle ci rachunek. Bo masz też obowiązek być ubezpieczonym.
Gdyby tego zapisu w konstytucji nie było, wtedy pogotowie najpierw pytałoby się o ubezpieczenie i jak nie masz to cię zlewa.

Marian
Gość
Marian

Konstytucja gwarantuje każdemu obywatelowi dostęp do bezpłatnego leczenia więc NFZ żądając zapłaty łamie konstytucję gdzie jest trybunał konstytucyjny

knp
Gość
knp

smieciowe to sa umowy o prace gdzie 1/3 oddaje na pseudo urzedasow i pseudo ubezpieczenia a pozniej czekam rok i nic z tego nie mam albo musze isc prywatnie. nikt zatrudnionym na umowy zlecenia nie zabrania sie prywatnie ubezpieczyc bo to koszt 200 zl na miesiac. kazdy niech odpowiada za siebie!

ROMAN
Gość
ROMAN

czyli podobne metody jak w starożytnym Rzymie czy na plantacjach bawełny ; jak jesteś sprawny i zdrowy to pracuj w pocie czoła jak jesteś chory i słaby i coś ci dolega a nie masz ” kasy ” – to zdychaj – a tak miało być pięknie i świetliście – nie ?

gregor
Gość
gregor

W tym chorym kraju z każdej strony czai się jakieś niebezpieczeństwo. Najlepiej być dobrym prawnikiem sam dla siebie.
Urząd gminy/miasta powinien wysyłać informacje do osób, którym skończyło się ubezpieczenie i to obligatoryjnie. To są bardzo ważne kwestie ale Państwu chodzi aby złupić obywateli przecież a nie ich chronić.
Przy okazji kilka osób umrze na wylew czy zawał i już jakie oszczędności w ZUS – że hoho

gregor
Gość
gregor

Każdy, że jest Polakiem powinien mieć z mocy prawa ubezpieczenia zdrowotne. Przecież płaci podatki – nawet ten niepracujący – bo VAT to nawet 23% podatek.
Chory kraj – chore prawo

Kracior
Gość
Kracior

Przepraszam czy Ty urwałeś się z choinki?
Państwo polskie ma w D…e obywatela i Ciebie. Prawa masz tylko na papierze i warte tylko tyle ile wartość papieru na którym zostało wydrukowane.Znasz stare przysłowie masz się martwić martw się o Siebie !!! i to przesłanie jest jak naj bardzej na czasie

Eligiusz
Gość
Eligiusz

Kto mi może powiedzieć, jakie ja mam obowiązki wobec Państwa / polskiego / i jakie obowiązki ma Państwo / polskie / wobec mnie?
Są jeszcze jakieś zależności?
Ja coś muszę?
A Państwo / polskie / coś musi?
Tak czy nie?
Ktoś wie?
Ludzi Władzy proszę o nie wypowiadanie się.

Jan
Gość
Jan

To jest opieka zdrowotna w wydaniu PO.

Imię (wymagane)
Gość
Imię (wymagane)

w wydaniu PiS taka sama. dzuma sie od cholery rozni tylko nazwa.