Niewydolność serca to już epidemia XXI wieku

Fot. Anna Moraniec

RZESZÓW. Dziesiąty raz Mobilna Kardiologiczna Poradnia Servier zawitała do stolicy Podkarpacia, znowu przebadała ponad setkę osób.

- To ciężka choroba z bardzo złym rokowaniem. 50 proc. pacjentów umrze w ciągu 5 lat (choruje nań ok. 1 mln osób w Polsce). Śmiertelność w niej jest większa niż w większości nowotworów – mówi dr n. med. Jerzy Kuźniar, konsultant wojewódzki ds. kardiologii na Podkarpaciu.

ZOBACZ ZDJĘCIA

- Takie akcje są bardzo potrzebne, bo do kardiologa trudno się dostać, a bezpłatne badania: mierzenie ciśnienia tętniczego, stężenia glukozy i cholesterolu we krwi oraz wskaźnika BMI, które mam w normie pozwoliły wykluczyć u mnie poważną chorobę – mówi Helena Kwaśna z Rzeszowa, która jako jedna z pierwszych skorzystała z badań.
Osoby, których wyniki były nieprawidłowe na miejscu były konsultowane przez kardiologa miały również wykonane badania EKG serca.

Dotychczas, w ramach kampanii “Servier dla serca” mobilna kardiologiczna poradnia odwiedziła 60 miast (wiele z nich kilkakrotnie), w których przebadało się 40 tys. osób. U 43 proc. z nich wykryto podwyższone ciśnienie tętnicze krwi (powyżej 140/90 mmHg), a 44 proc. miało podwyższony poziom cholesterolu we krwi. Aż 67 proc. osób miało nadwagę lub było otyłych (BMI powyżej 25). Z kolei 12 proc. miało podwyższone stężenie glukozy (powyżej 140 mg/dl). – Nadciśnienie i hipercholesterolemia są głównymi przyczynami choroby wieńcowej i zawału serca, co z kolei doprowadza do niewydolności serca – mówi dr n. med. Marek Sienicki, ordynator oddziału kardiologii w Szpitalu Miejskim w Rzeszowie.

Co roku z innym przesłaniem
W 2003 roku kardiologiczna poradnia na kółkach przyjechała badać ludzi pod hasłem “Europa mówi nie chorobie wieńcowej”, w 2004 “Choroba wieńcowa – czy musimy na nią umierać?”, w 2005 myślą przewodnią trasy edukacyjno – diagnostycznej poradni było “Nadciśnienie tętnicze i choroba wieńcowa, w 2006 “Serce kobiety”, w 2007 “Nadciśnienie tętnicze – czynniki ryzyka”, a w 2008 “Serce wolne od zawału”. W roku 2009 przebadała ludzi i uczyła jak wygrać z zawałem, a w 2010 wyszła do całych rodzin z przekazem “Mamo, tato, dbajmy o serce”, 2011 i 2012 rok poświęciła w całości niewydolności serca, które stało się ostatnio jedynym schorzeniem kardiologicznym, którego przybywa, a śmiertelność jest dwa razy wyższa niż przy raku sutka i pęcherza moczowego, wyższa niż w przypadku raka prostaty, a podobna jak przy raku jelita grubego. Na niewydolność serca składa się wiele czynników. Jednym z najważniejszych jest wiek, kolejnym styl życia, który niesie ze sobą nadciśnienie, miażdżycę, zbyt wysoki cholesterol, cukrzycę i otyłość, kolejnym jest środowisko, w którym żyjemy, system ochrony zdrowia i genetyka.

Anna Moraniec

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.