NIK krytycznie o rzeszowskim oddziale GDDKiA

Według NIK, kontrakt na realizację A4 Tarnów-Dębica rzeszowski oddział GDDKiA zerwał zbyt późno. Fot. Artur Getler

PODKARPACIE. Centrala GDDKiA broni rzeszowskiego oddziału.

Najwyższa Izba Kontroli przeprowadziła kontrole działań Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad na terenie całego kraju. Skontrolowano jak w latach 2008 – 2011 wydano w Polsce 79 mld zł na drogi. Wynik kontroli był pozytywny, ale najsłabiej wypadł w niej rzeszowski oddział GDDKiA.

NIK nie miał większych zastrzeżeń do samego procesu przygotowania inwestycji. – Niechlubnym wyjątkiem jest oddział w Rzeszowie, gdzie wszystkie skontrolowane wnioski na realizację inwestycji drogowych były niekompletne – oficjalnie poinformował Paweł Biedziak, rzecznik prasowy NIK.

Niekompletna dokumentacja sporządzana przez rzeszowski oddział powodowała opóźnienia w wydawaniu zezwoleń przez wojewodę (w skrajnym wypadku było to nawet 11 miesięcy). Taka sytuacja miała miejsce m. in. w przy budowie autostrady A4, odcinek węzeł Rzeszów Zachód – węzeł Rzeszów Centralny oraz budowa drogi ekspresowej S19 Węzeł Rzeszów Zachód – Węzeł Świlcza.

NIK zakwestionował też działania rzeszowskiego oddziału dotyczące zerwania dwóch umów na realizacje autostrady z firmą Radko (A4 i S19 pod Rzeszowem) i Hydrobudowa (A4 Tarnów – Dębica). Kontrolerzy stwierdzili, że działania te były zasadne, jednak mocno spóźnione. Ponadto według kontrolerów, Oddział w Rzeszowie nie naliczył kar umownych lub naliczył je nieterminowo. W związku z niewłaściwym naliczeniem przez rzeszowską GDDKiA kar umownych, Skarb Państwa stracił 478 tys. zł.

- Pamiętajmy, że NIK ocenił wykonywanie obowiązków przez całą GDDKiA jak i przez rzeszowski oddział pozytywnie – podkreśla Urszula Nelken, rzecznik prasowy GDDKiA.

Artur Getler

do “NIK krytycznie o rzeszowskim oddziale GDDKiA”

  1. mieszkaniec z Kmity

    To nie oddzial GDDKiA naliczal te kary lub naliczyl to nieterminowo. To uczynili KONKRETNI LUDZIE ktorzy pracuja lub udaja ze pracuja w tym oddziale a biora zapewne wysokie wynagrodzenia.
    Przeciez dokladnie wiadomo KTO PERSONALNIE JEST WINIEN za to co sie stalo.
    Panie Redaktorze prosze sparwy nie owijac z bawelne i ukrywac winnych ktorzy powinni personalnie odpowiadac za to co sie stalo z budowa drog na podkarpaciu.
    Ktos za to powinien beknac !

  2. ROMAN

    to mi nawet przypomina kręcenie ” lodów waniliowych ” – efekt tej kontroli to byłby wtedy jak by w Rzeszowie na rynku postawili szybienice i jak by na nich ” zadyndało ” tych kilku niekompetentnych co spowodowali te ujawnione straty ; 478 tyś.zł.- a może to tylko cząstka tej całej kwoty – która wsiąkła ? – i wtedy moglibyśmy mówić że jest reakcja na dziadostwo – a tak to jak lanie wody z hydrantu – rozleje się wsiąknie w bagno i wszystko będzie po staremu – nie ?

  3. realista

    Coś tu chyba nie gra. „Niechlubnym wyjątkiem jest oddział w Rzeszowie, gdzie wszystkie skontrolowane wnioski na realizację inwestycji drogowych były niekompletne – oficjalnie poinformował Paweł Biedziak, rzecznik prasowy NIK.” „… W związku z niewłaściwym naliczeniem przez rzeszowską GDDKiA kar umownych, Skarb Państwa stracił 478 tys. zł.” zaś rzecznik prasowy GDDKiA p.Urszula Nelken stwierdza – „Pamiętajmy, że NIK ocenił wykonywanie obowiązków przez całą GDDKiA jak i przez rzeszowski oddział pozytywnie ” Czy p. Nelken wie co mówi? Toż to typowe dla PO lanie wody i bezczelne wciskanie ciemnoty. Niczym p.Kopacz.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.