Nikłe szanse na budowę wiaduktu z ul. Wyspiańskiego do Hoffmanowej

Ulica Hoffmanowej w Rzeszowie. To tędy mogliby jeździć mieszkańcy zachodniej części Rzeszowa do centrum miasta, gdyby doszło do realizacji budowy wiaduktu. Fot. Paweł Dubiel

RZESZÓW. Inwestycja mogłaby odciążyć ruch na pobliskich osiedlach, których mieszkańcy, aby dostać się do centrum miasta, muszą pokonywać przejazd kolejowy w rejonie ul. ks. Jałowego.

Temat budowy wiaduktu łączącego ul. Wyspiańskiego z ul. Hoffmanowej pojawiał się w dyskusji w ostatnich tygodniach już wielokrotnie. Miasto chciałoby stworzyć estakadę, lecz na przeszkodzie ku inwestycji stoją tereny należące do wojska, przez które przebiegałby wiadukt. – Muszę chodzić po ziemi, dlatego wiem, że na inwestycje są małe szanse – tłumaczy prezydent Tadeusz Ferenc.

O zamiarach ratusza informowaliśmy czytelników „Super Nowości” niespełna dwa tygodnie temu. Budowa wiaduktu łączącego ul. Wyspiańskiego z ul. Hoffmanowej pozwoliłaby zmniejszyć ruch na pobliskich osiedlach, których mieszkańcy, w celu dojechania do centrum, muszą pokonywać przejazd kolejowy w rejonie ul. ks. Jałowego. Innej drogi nie ma. Wszystko to sprawia, że na krótkim odcinku notorycznie rośnie liczba pojazdów i regularnie tworzą się korki. Miasto zna problem od lat i wielokrotnie podnosiło go do dyskusji. – W Wieloletniej Prognozie Finansowej mamy zapisane 59 mln zł na inwestycję, która mogłaby być gotowa w 2026 r. – mówił kilka dni temu Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa.

Wiadukt nie powstanie?
Jak jednak teraz się okazuje, przeprowadzenie inwestycji, nawet w przyszłości, wcale nie jest takie pewne jak dotychczas mogło się zdawać. Na przeszkodzie ma stać zabudowa w okolicach ul. Hoffmanowej oraz ul. Wyspiańskiego. – Obecnie nie ma szans na to, aby przesunąć płoty oraz ogrodzenia i wejść (z inwestycją – przyp. red) na teren wojska, taka jest rzeczywistość – tłumaczy prezydent Rzeszowa, Tadeusz Ferenc. – Nie chciałbym sobie obiecywać, że dogadam się z wojskiem, bo od lata rozmawiamy o strzelnicy czy innych terenach i te rozmowy nie przynoszą żadnych efektów – dodaje. Zdaniem ratusza, trzeba stąpać twardo po ziemi.

Patrząc na problem pod szerszym kątem, brak wiaduktu może oznaczać wciąż zakorkowane główne ulice. Może więc dobrym rozwiązaniem było wybudowanie estakady od ul. Wyspiańskiego do ul. Pułaskiego? Póki co takiej opcji nie można odrzucić.

Kamil Lech

26
Dodaj komentarz

avatar
9 Comment threads
17 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
18 Comment authors
Ksiądz RobakAnal FatalcesAntekeve Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
hijena
Gość
hijena

Szanowni Obywatele w dniu wyborow odbieramy dowody osobiste naszym kochanym babciom i dziadkom.Po wyborach zobaczymy realne wyniki wyborow.

ces
Gość
ces

Edek lub co gorsza Teo-fil otrzeźwiał.

Eskimos
Gość
Eskimos

Nikłe to są szanse na reelekcję. Widzę, że powoli zaczyna to docierać, skoro rozpoczęto kampanię „anty”. Ferenc jak PO – poza obietnicami bez pokrycia nie ma żadnych propozycji dla miasta.

antykomuch
Gość
antykomuch

Jak zwykle u Ferenca co wybory to obiecanki (zgodnie z PRLowska)
propaganda.Ciągle coś obiecuje a potem nie realizuje.Gdzieje jest i w ilu %,zagospodarowanie przestrzenne dla Rzeszowa po tylu kadencja Ferenca ?Dlaczego i komu to służy! !!

Antek
Gość
Antek

Gdzie w tym artykule przeczytałeś o obiecankach ?? czy ci do końca odbiło , mieni ci się w oczach ??!!!

anatol
Gość
anatol

Do samorządowych wyborów 2018 pozostało zaledwie kilka dni. Obecnie rządzący w rzeszowskim Ratuszu, to jak w ostatnim roku drugiej kadencji amerykańskiej prezydentury – spadająca kaczka. Tak też się stanie z obecnymi władzami w Rzeszowie, jeśli by nawet udało się im pozostać przy władzy po obecnych wyborach. Dalsze działania lansowane w stylu ostatnich lat to kierunek w stronę czarnodziuryzacji. Co już boli, co już widać: nadmierne zadłużenie miasta, prognozowane na 1 miliard złotych w 2020, przy dochodach własnych poniżej 550 milionów – co dalsze lata obciąża koniecznością spłat – totalny bałagan w planowaniu przestrzennym miasta, niepotrzebne poszerzanie granic, skoro wszystkie niemal… Czytaj więcej »

Ksiądz Robak
Gość
Ksiądz Robak

Zgadzam się z Tobą Anatol, głosowałbym na Ciebie:)

wariat
Gość
wariat

Zamiast wiaduktu lepsze by było metro

wynalazca
Gość
wynalazca

no, albo tunel, najlepiej od razu ze światełkiem…

ROMAN
Gość
ROMAN

No nie tunel ze światełkiem -nie myślał bym że to ostatni szczur ze złotym zębem na wybiegu

ged
Gość
ged

weź się palnij w głowę, wylecz kaca, a potem idź na spacer. jak zobaczysz że jednak się mylisz bo to ulica Hoffmanowej, to otrzeźwiejesz.

hijena
Gość
hijena

ul.Hoffmanowej,chyba u ciebie w Gaciach Dużych

Pa
Gość
Pa

Idź się przejdź na ul. Hoffmanowej , a dopiero później dyskutuj, bo na razie Twoja znajomość Rzeszowa jest żadna.

Pa
Gość
Pa
hijena
Gość
hijena

ged,a co powiesz mądralo o zaniechaniu budowy ważnego połączenia wschód -zachód,

hijena
Gość
hijena

miałem cięzką noc.Chciałem powiedzieć ,że jakiś ignorant i początkujący żurnalista ,nie znający miasta,zamieścił tą fotkę.To nie może być ,ani ul.Hoffmanowej ,ani tym bardziej Wyspianskiego.Pozdrawiam.

miki
Gość
miki

Już, już. Oddychaj spokojnie. Lepiej?

Jesteś tak wielkim ignorantem, że nie poznajesz skrzyżowania ul. Hoffmanowej i Mochnackiego?
Czy może jesteś tylko najzwyklejszym trolem?

hijena
Gość
hijena

miki ,kiedy przywieżli ciebie w półkoszkach do miasta?Co to za ulica ze znakiem drogowym?Mochnackiego?Przecznicą nie może byc Poniatowskiego,bo tam stoi blok z lat piećdzesiątych,a nie kloc ze śkła* i alaminium*Vis a vis ul.Mochnackiego stoi Budynek ekonomika.Kup se plan miasta i w najbliższą niedziele po Sumie udaj się na poznawczą wycieczkę .

cegła to przeżytek
Gość
cegła to przeżytek

Misiu, kup se dziecko lizaka w sklepie, i idź na autobus obejrzeć skrzyżowanie z Hoffmanowej z Mochnackiego od strony wjazdu do byłego zelmeru. To jest zdjęcie robione plecami do biurowca b.zelmeru, przy samym skrzyżowaniu Hoffmanowej z Mochnackiego, po prawej za znekiem jest stara stacja transformatorowa i budynek szkoły, po lewej nowy blok (kto dał zgodę na jego tutaj budowę!?) a za nim dawna przychodnia dziecięca i duża specjalistyczna (dawniej tzw. Przychodnia Budowlana). Gdybyś skręcił w lewo w Mochnackiego, to po lewej będziesz miał Państwową Straż Pożarną a po prawej konsulat Ukrainy i parkig Graffiki a na wprost wjazd w al.… Czytaj więcej »

ROMAN
Gość
ROMAN

Fakt tą trase to juz tow.Kruczek planował podobnie jak zamiast ronda przy hotelu skrzyżowanie wielopoziomowe tylko tak wtedy jak i teraz Warszawka jak zwykle inwestycje normalnie obaliła
A temat wraca pomimo tego że towarzysz Kruczek nie był wizjonerem drogowym ale przewidział że trasa od stacji głównej PKP – na Boguchwale odciążająca ulice dąbrowskiego jest niezbędna no i temat wraca kto to zrealizuje teraz czy za 100 lat ?

trx
Gość
trx

hijena – jak zwykle walisz farmazony. podłub lepiej w nosie – będzie z tego więcej pożytku, panie specjalisto od wszystkiego czyli od niczego

hijena
Gość
hijena

co za ignorant zamieścił to totkę.To nie jest ani ulicaHoffmanowej .Prosze nie moderowac wpisu

Anal Fatal
Gość
Anal Fatal

To skrzyżowanie Hoffmanowej i Mochnackiego – kolejny raz potwierdzasz, że z Rzeszowem nie masz nic wspólnego…

hijena
Gość
hijena

co za wiesniak ,nie znający Rzeszowa ,zamieścił ta fotkę

Jan Pakosławic Rzeszowski
Gość
Jan Pakosławic Rzeszowski

Przeczytaj to sobie na głos przed lustrem.

eve
Gość
eve

sam robisz z siebie wieśniaka – idź tam i zobacz na własne oczy. kto tutaj miasta nie zna a najbardziej się jak zawsze produkuje. żenujące