Noce poszukiwania 14-latki

Fot. Archiwum

ŁAŃCUT. Dziewczyna wyszła z domu wczoraj około godz. 18 i do chwili zgłoszenia nie nawiązała kontaktu z rodziną. Kilka minut po godzinie 4 nad ranem była już w łańcuckiej komendzie.

Dzisiejszej nocy zaniepokojony mieszkaniec Łańcuta zgłosił zaginięcie córki. Według jego relacji, 14-latka wyszła z domu w czwartek, około godziny 18 i  nikt z rodziny nie wiedział, co się z nią działo. Początkowo szukali jej na własną rękę, ale kiedy to nie dało rezultatów, postanowili zgłosić ten fakt na Policję.
Zgłaszający dostarczył fotografię córki. Wszystkie patrole pełniące służbę w nocy dysponowały rysopisem zaginionej. Dość szybko jeden z policjantów zauważył zaginioną w centrum miasta. Kilka minut po godz. 4 nad ranem nastolatka była już w łańcuckiej komendzie. Policjanci przekazali ją pod opiekę rodzicom.
pad/KPP

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.