Nowa ustawa antyprzemocowa już działa

Zakaz zbliżania się do
mieszkania i jego
bezpośredniego otoczenia obowiązuje przez 14 dni,
jednak na wniosek osoby
dotkniętej przemocą sąd
może przedłużyć
ten okres. Fot. Pixabay (zdjęcie ilustracyjne)

Brzozowscy policjanci wydali zakaz zbliżania się do mieszkania i jego bezpośredniego otoczenia 37-letniemu mieszkańcowi gminy Dydnia, który, jak wynika z policyjnych ustaleń, od pewnego czasu miał się znęcać nad rodziną. Funkcjonariusze mogli to zrobić dzięki znowelizowanej ustawie antyprzemocowej.

31 grudnia, przed godziną 4 nad ranem, brzozowscy policjanci zostali wezwani na interwencję do jednego z domów na terenie gminy Dydnia. – Po przybyciu na miejsce okazało się, że 37–letni mężczyzna swoim zachowaniem stwarza zagrożenie dla życia i zdrowia swojej żony i dzieci – relacjonuje Monika Dereń z brzozowskiej policji. Aby zapewnić kobiecie i dzieciom bezpieczeństwo, policjanci zatrzymali mężczyznę, który, jak się okazało, był kompletnie pijany. W organizmie miał blisko 2,5 promila alkoholu. – Szczegółowe rozpoznanie sytuacji rodziny przez dzielnicową wykazało zasadność wydania wobec mężczyzny zakazu zbliżania się do mieszkania i jego bezpośredniego otoczenia przez najbliższe 14 dni – informuje Monika Dereń.
Zgodnie z obowiązującymi procedurami, 37-latek został poinformowany o miejscach, w których może uzyskać tymczasowe schronienie, jednak, jak informuje brzozowska policja, nie skorzystał z nich i podał policjantom adres, pod którym spędzi najbliższe dwa tygodnie. Dzień po interwencji w asyście policji zabrał z dotychczas zamieszkiwanego domu przedmioty osobistego użytku i te niezbędne do wykonywania przez niego pracy.

Nowe przepisy mają chronić ofiarę przemocy

Zgodnie z ustawą antyprzemocową, która zaczęła obowiązywać 30 listopada 2020 r., sprawca przemocy, który stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia domowników, po wydaniu nakazu przez polic-
jantów, musi natychmiast opuścić wspólnie zajmowane mieszkanie, otrzymuje też zakaz zbliżania się do niego i jego bezpośredniego otoczenia. Funkcjonariusze mają obowiązek regularnie sprawdzać, nie mniej niż trzykrotnie, czy sprawca stosuje się do zakazu. Jeśli nie, grozi mu grzywna, areszt lub inny środek ograniczający wolność.
Nakaz obowiązuje przez 14 dni, jednak na wniosek osoby dotkniętej przemocą sąd może przedłużyć ten okres. Postępowania w takich sprawach mają być prowadzone w trybie przyśpieszonym, a orzeczenie wydane najpóźniej w ciągu miesiąca od złożenia wniosku.
O fakcie wydania nakazu lub zakazu zawiadamiany będzie właściwy miejscowo zespół interdyscyplinarny, a gdy w mieszkaniu zamieszkiwać będą osoby małoletnie, także właściwy miejscowo sąd opiekuńczy.

Nowy przepis będzie skuteczny, gdy…

Czy nowe narzędzie w systemie antyprzemocowym będzie skutecznie? – Tak, jeżeli spełnione zostaną minimum trzy warunki – odpowiada Joanna Szurlej, dyrektorka Ośrodka Wsparcia SOS w Lesku. – Po pierwsze, policja będzie skutecznie egzekwowała przez ten czas wydany zakaz. Po drugie, natychmiast zostanie założona Niebieska Karta, zbierze się zespół roboczy, a osoba doświadczająca przemocy zostanie objęta specjalistyczną opieką interwencyjną. Mam na myśli psychologa lub interwenta – specjalistę, i to nie jednorazowo, ale przez cały okres 14 dni. Tu wchodzi trzeci warunek – jeśli osoba będzie chciała złożyć wniosek o przedłużenie zakazu zbliżania i wspólnego zamieszkania, sądy staną na wysokości zadania i w trybie niezwłocznym wydadzą takie postanowienie – wylicza Joanna Szurlej.

Nadal potrzebna edukacja

Joanna Szurlej od 13 lat prowadzi ośrodek Wsparcia SOS w Lesku. Trafiają tam ofiary przemocy domowej z całego regionu. Od początku istnienia Ośrodka pomogli około tysiącowi osób. Podkreśla, że równie ważną rolę jak przepisy w procesie zwalczania przemocy domowej odrywają przedstawiciele służb pracujący w instytucjach powołanych do niesienia pomocy ofiarom przemocy i zapobiegania w zwalczaniu tego zjawiska.
– Wszystkie służby powinny przejść intensywne szkolenia z podstaw interwencji kryzysowej ze szczególnym uwzględnieniem procesów, które dzieją się na linii ofiara – sprawca, dzieci jako świadkowie przemocy, a przez to już jej ofiary. Ministerstwo powinno też zmienić zasady pracy ze sprawcami w programach korekcyjno – edukacyjnych – uważa Joanna Szurlej.

Tu znajdziesz pomoc

Jeśli Ty lub ktoś z Twoich bliskich doświadcza przemocy, skorzystaj z pomocy Ośrodka Wsparcia SOS w Lesku. Placówka jest czynna całodobowo, całorocznie i przyjmuje bez skierowania.
– W razie potrzeby zawsze udzielimy pomocy osobom doświadczającym przemocy – zapewnia Joanna Szurlej. Kontakt do Ośrodka SOS pod numerem telefonu 663-327-000.

Martyna Sokołowska

4.7 31 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
ewa s
ewa s
7 dni temu

Myślę, że prawo to jest nadużywane, znajomy wrócił z pracy za granicą i przez ponad rok nie miał kontaktu z rodziną, Miał odłożoną dużą gotówkę, gdy przyjechał w schowku pieniędzy nie było. O tych pieniądzach wiedziała tylko jego żona, która miała swobodny dostęp. Zwrócił się o zwrot pieniędzy, ale zona mu odmówiła i wzięła jego samochód i pojechała. Wróciła do domu i zadzwoniła do policji ze skargą, że mąż ją pobił. Nie miała ona żadnych śladów pobicia, a mąż był całkowicie trzeźwy. Policjanci zabrali niewinnego męża i przetrzymywali go w areszcie przez 48 godz. Prokurator natomiast wydał zakaz zbliżania się… Czytaj więcej »

Pompo
Pompo
7 dni temu
Reply to  ewa s

Widziały gały jaką babę brały. Jak chłop zagranicą a baba ma potrzeby łòżkowe jak każdy normalny człowiek to i go w 4 litery połknęła. Nikt normalny bez seexu nawet miesiąc nie wytrzyma. No chyba że Jarosław Kaczyński który nigdy kobiety nie miał ale wg teczki komunistycznej SB TW BALBINA Jarka kobiety nie interesują.