Nowe barykady na Majdanie

Po północy oddziały milicji rozpoczęły usuwanie barykad i spychanie uczestników protestu. Fot. PAP
Po północy oddziały milicji rozpoczęły usuwanie barykad i spychanie uczestników protestu. Fot. PAP

KIJÓW. Ukraińska opozycja odrzuca kompromis z Janukowyczem.

Na Majdanie znów pojawiły się w środę barykady. Demonstranci wznieśli je szybko zaraz po wycofaniu się z placu Niepodległości specjalnych oddziałów milicji, które rozebrały przeszkody w nocy. Opozycja deklaruje, że nocna akcja milicji zamknęła drogę do kompromisu.

W nocy z wtorku na środę wojska MSW Ukrainy i oddziały specjalne milicji Berkut próbowały przejąć kontrolę nad Majdanem Niepodległości w Kijowie, gdzie trzeci tydzień trwają protesty zwolenników integracji z UE.

Po północy oddziały milicji rozpoczęły usuwanie barykad i spychanie uczestników protestu. Według dotychczasowych doniesień, nie używano pałek, próbowano spychać ludzi tarczami.

Akcja milicji spotkała się z natychmiastową reakcją mieszkańców Kijowa, którzy zaczęli schodzić się na centralny plac miasta i wspierać demonstrantów, których na początku było niewielu. Po kilku godzinach i apelach między innymi piosenkarki Rusłany i Witalija Kliczki „Wszyscy na Majdan”, skwer zapełnił się, zgromadziło się kilkanaście tysięcy ludzi.

Akcja Berkutu odbyła się w czasie, gdy w Kijowie przebywa unijna szefowa dyplomacji Catherine Ashton. W nocy oświadczyła ona, że z przykrością patrzy na wykorzystanie siły dla usunięcia demonstrantów z centrum Kijowa. Dodała, że nie powinno się tego robić pod osłoną nocy. – Na akcję na Majdanie zareagował też ostro sekretarz stanu USA John Kerry.

Polska proponuje mediację
Polskie MSZ skrytykowało użycie siły, zaprosiło na rozmowę ambasadora Ukrainy w Warszawie. Polska zaproponowała stronie ukraińskiej mediację, premier Donald Tusk poinformował, że sprawa Ukrainy będzie tematem następnego posiedzenia rady państw UE. Premier jest też za ruchem bezwizowym dla Ukrainy.

W środę rano protestujący na Majdanie zaczęli wzmacniać barykady m.in. od strony pałacu związków. Przed południem Berkut i milicja zupełnie opuściły Majdan, co protestujący przyjęli oklaskami.

Ukraina potrzebuje 20 mld euro
Premier Ukrainy Mykoła Azarow zapewnił, że milicja nie użyje siły wobec demonstrujących. I jednocześnie oznajmił: Ukraina potrzebuje od UE ok. 20 mld euro pomocy w ramach umowy stowarzyszeniowej. Dodał, że na spotkaniu w Moskwie 17 grudnia nie będzie poruszony temat Unii Celnej z Rosją, Białorusią i Kazachstanem.

TVN 24, TVP Info/ps

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments