Nowe cele Stali

Szczypiorniści Stali mają po wznowieniu rozgrywek walczyć o jak najwyższe miejsce w Superlidze

SUPERLIGA MĘŻCZYZN. Prezes Weryński uważa, że jego zespół może by już pewien udziału w play-offach

Kończący się rok był niewątpliwie udany dla szczypiornistów SPR BRW Stali Mielec. W pierwszym półroczu wywalczyli awans do Superligi, w drugim stali się największą rewelacją pierwszej części rozgrywek. Prezes klubu Antoni Weryński zaciera ręce i liczy na kolejne udane miesiące.

- Nie narzekam na to co było naszym udziałem w 2010- śmieje się działacz. – Osiągnęliśmy dobry wynik sportowy, graliśmy fajnego szczypiorniaka. Nasza sytuacja jest dziś taka, że nie musimy się już zastanawiać, czy uda się awansować do play-off, ale z którego miejsca przystąpimy do tej fazy sezonu.

Być jak najwyżej

Prezes Weryński uważa, że Stal miejsce w najlepszej ósemce zapewniła sobie pokonując w ostatnią środę Warmię Olsztyn. – Oczywiście teoretycznie jeszcze możemy spaść niżej, ale to groziłoby nam tylko w przypadku gwałtownej obniżki formy. Nie sądzę, by taka miała nam się przytrafić. Teraz trzeba się skoncentrować na tym, by w pozostałych meczach, wywalczyć jak najlepszą pozycję wyjściową, przed kolejną fazą rozgrywek. – dodał nasz rozmówca, który zwraca uwagę na to jak wygrana w tym sezonie jest Superliga. – Nad wszystkich wyrasta Vive Kielce, potem jest Wisła Płock i pozostałe zespoły, prezentujące zbliżony poziom. Hasło – każdy może wygrać z każdym – nie jest pustym sloganem. Po słabym starcie, odbudowały się Azoty Puławy. Skazywany na spadek Piotrkowianin, zaczyna odrabiać dystans. W odwrocie znalazł się z kolei AZS Gorzów Wielkopolski, natomiast Miedź Legnica to chyba największe rozczarowanie.

Obrotowy na celowniku

Sternik Stali oprócz plusów, dostrzega też mankamenty, jakie doskwierają drużynie. Dotyczą one strony organizacyjnej, a dokładniej zaplecza finansowego. Sportowo jesteśmy mocni, ale wciąż brakuje nam zasobnej kasy. Może sytuacja się poprawi po Nowym Roku. – dodał prezes Weryński, który mimo braku pieniędzy, nie wyklucza wzmocnień w trakcie ponad miesięcznej przerwy, jaka obecnie panuje w rozgrywkach. – Wiadomo, że potrzebujemy obrotowego, to jest nasz cel nr. 1. Dziś nie mogę obiecać, że poszerzymy kadrę. Mądrzejszy będę w styczniu. – zakończył.

Piotr Pezdan

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.