Nowe fakty ws. zabójstwa 25-letniej Anny

Grzegorz O. został przewieziony do aresztu w Krakowie. Fot. KPP Dębica

DĘBICA. Zadał nożem dwa razy więcej ciosów.

31-letni Grzegorz O. – oskarżony o zabicie swojej 25-letniej dziewczyny Anny – trafił na trzy miesiące do aresztu. Sekcja zwłok wykazała, że kobiecie zadano 60 ciosów nożem, a nie 37, jak stwierdzono podczas wstępnych oględzin.

Przypomnijmy. W niedzielę, 10 lutego, 31-letni Grzegorz O. zamordował 25-letnią Annę w swoim mieszkaniu na ul. Głowackiego w Dębicy. Zabójca i ofiara byli przez wiele lat parą. Jednak dziewczyna chciała skończyć związek, doszło do kłótni. Mężczyzna stracił panowanie nad sobą i dwukrotnie uderzył dziewczynę w głowę pałką do głuszenia ryb, a potem brutalnie zamordował ją przy użyciu noża.

Po wstępnych oględzinach śledczy stwierdzili, że ofierze zadano ponad 30 ciosów nożem. Sekcja zwłok wykazał jednak, że Grzegorz O. zadał byłej dziewczynie aż 60 ran kłutych.
Sprawca, który został zatrzymany w poniedziałek 11 lutego w nocy, przyznaje się do winy. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na 3 miesiące. Biegli psychiatrzy stwierdzili, że mężczyznę należy umieścić w areszcie z oddziałem psychiatrycznym. Zdecydowano tak ze względu na to, że Grzegorz O. leczył się wcześniej psychiatrycznie, a po zabójstwie planował targnąć się na własne życie.

Grzegorz O. w piątek został przewieziony do aresztu w Krakowie. Usłyszał już zarzut zabójstwa, grozi mu nawet dożywocie.

ArtG

3
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
AniaArturmilano Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Ania
Gość
Ania

Litości! obwiniacie dziewczynę że została zamordowana?

Artur
Gość
Artur

Nie wiem co bym zrobił,jakby moja pani po 4 latach chciała odejść odemnie do innego bardziej forsiastego:(:(:( Szkoda że taki był koniec.

milano
Gość
milano

Szkoda dziewczyny ale za wiele wymagała od Grzegorza i stało się nieszczęście.Mogła związek zakończyć w inny sposób,bardziej spokojnie i bez awantur.Tymbardziej nie kontaktować się z nim w jego domu.Chłopak nie wytrzymał stresu i psychika siadła.Prawdziwy i wyrachowany morderca,nigdy nie przyznaje się do winy i nigdy nie płacze.