Nowego papieża poznamy w Wielkanoc. Depresja nie była przyczyną abdykacji

Watyka zaprzecza, by przyczyną rezygnacji Benedykta XVI była depresja i poczucie niepewności. Fot. PAP

WATYKAN. Kardynałowie wysłuchali słów Ojca Świętego z zapartym tchem.

Papież Benedykt XVI poinformował w poniedziałek, że zakończy pontyfikat 28 lutego o godz. 20. – Wówczas rozpocznie się okres sedle vacante – powiedział rzecznik Watykanu, ksiądz federico Lombardi.

Papież złożył taką deklarację po łacinie w czasie konsystorza w sprawie kanonizacji męczenników z Otranto. – Ustępuję dla dobra Kościoła – miał powiedzieć Benedykt XVI.

– Nie czuję się już na siłach, by kontynuować posługę – powiedział papież po łacinie do uczestników konsystorza w sprawie kanonizacji grupy błogosławionych. Wyjaśnił, że zwołał kardynałów także po to, by podać ważną dla Kościoła wiadomość.

Dziekan Kolegium Kardynalskiego kardynał Angelo Sodano oświadczył, że wiadomość ta to „grom z jasnego nieba”.

Nie weźmie udziału w konklawe
Benedykt XVI nie będzie brał już udziału w konklawe ze względu na zaawansowany wiek. Tak oświadczył na poniedziałkowej konferencji prasowej rzecznik Stolicy Apostolskiej ksiądz Federico Lombardi. Wielkanoc przypada w tym roku w dniach 31 marca – 1 kwietnia.

Rzecznik Watykanu przyznał, że decyzja Benedykta XVI o abdykacji „była dla wszystkich zaskoczeniem”. – Słuchaliśmy słów papieża z zapartym tchem. Był bardzo skoncentrowany – mówi Lombardii o momencie ogłaszania tej decyzji. Rzecznik podkreślał także, że oświadczenie papieża na koniec konsystorza było krótkie, a jego odczytanie zajęło mu „kilka minut”.

Lombardi wykluczył, by przyczyną rezygnacji mogła być depresja i poczucie niepewności. Zaznaczył też, że z formalnego punktu widzenia wszystkie warunki zostały spełnione. – Papież był bardzo skoncentrowany i w pełni świadomy, że chodzi tu o decyzję wielkiej wagi dla całego Kościoła – dodał.

Lombardi zapowiedział, że Benedykt XVI nie weźmie udziału w konklawe mającym wyłonić jego następcę, co ma nastąpić do końca marca. Dodał, że po rezygnacji obecnego papieża uda się on do swojej letniej rezydencji niedaleko Rzymu, a następnie – do klasztornej rezydencji w Watykanie.

Sygnały o odejściu w zeszłym roku
Benedykt XVI rozważał możliwość rezygnacji już w 2011 roku. Wówczas watykanista Antonio Socci ujawnił, że już w 2012 roku papież zrezygnuje z posługi w Stolicy Apostolskiej. Abdykacja Benedykta XVI miała być spowodowana najprawdopodobniej zwyrodnieniem stawów, na które cierpi Ojciec Święty.

TVN 24/ps