Nowelizacja na otarcie łez pracującym emerytom

Pomimo zapowiedzi prezydenta Bronisława Komorowskiego (na zdj.) emeryci chcący jednocześnie pracować i pobierać emeryturę będą jednak musieli zwolnić się z pracy przynajmniej na jeden dzień.

Prezydent zapowiedział, że będzie dążył do poprawienia feralnej ustawy, jednak przygotowany przez kancelarię prezydencką projekt nowelizacji ustawy wprowadza jedynie kosmetyczne zmiany.

Poprawka prezydencka pozostawia dalej podstawowy mankament ustawy. Mianowicie osoby chcące przejść na emeryturę będą musiały zwolnić się z pracy aby otrzymać świadczenie. Potem będą mogły ponownie się zatrudnić. Tak samo problem ten dotyczy osób, które uzyskały emerytury po 7 stycznia 2009 roku, na mocy obowiązujących wtedy przepisów nie musiały się zwalniać z pracy, obecnie aby ZUS nie zawiesił im emerytur muszą rozwiązać stosunek o pracę do końca września 2011.

Jedyna zmiana jaką proponuje nowelizacja jest zmiana sposobu naliczania emerytury. Będzie to dotyczyło emerytów którzy uzyskali świadczenie między 7 styczniem 2009 a 30 grudniem 2010. Jeżeli do października 2011 nie zwolnią się z pracy i tym samym ZUS zawiesi im emeryturę to kiedy w przyszłości ponownie zaczną pobierać świadczenie zostanie ono naliczone na korzystniejszych warunkach i emerytury ich powinny być wyższe. Nie wiadomo jednak o ile ponieważ naliczanie będzie uzależnione od współczynnika wzrostu płac w Polsce.

ArtG

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.