Nowy chodnik potrzebny od zaraz

Ten chodnik przy ul. Podwisłocze wymaga remontu, ale miasto zamiast tego zamierza odnawiać jeszcze dobrą nawierzchnię tej ulicy

RZESZÓW. – Będą remontować dobrą drogę, podczas gdy nikt nie pomyśli o odnowieniu naprawdę zepsutej nawierzchni jak np. na al. Rejtana czy załataniu dziurawych chodników – denerwuje się pomysłami urzędników pani Małgorzata z Rzeszowa.

- W wielu też miejscach jezdnia jest na tyle załamana, że gdy tylko spadnie obfitszy deszcz, przechodnie czekający przy pasach zostają ochlapani. Tak dzieje się np. na przejściu przy pl. Wolności czy przy ul. Lisa Kuli (przejście prowadzące od pomnika do Urzędu Marszałkowskiego) – kontynuuje Czytelniczka.

Bulwersuje ją pomysł remontu ul. Podwisłocza, szacowany na 1 mln. złotych, kiedy to niezwłocznego remontu wymaga tamtejszy chodnik, szczególnie ten jego fragment naprzeciw banku, przy przystanku MPK. Tak to już jest w Rzeszowie, że jego władze wolą planować wielkie lub niezupełnie potrzebne inwestycje w stylu nadziemnej kładki, nadziemnej kolejki, multimedialnej fontanny czy odnowy dobrej nawierzchni drogowej, zamiast zająć się sprawami pierwszej potrzeby.

kap

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.