Nowy most będzie kosztował 6,7 mln zł

Jednokierunkowy most Narutowicza zostanie usunięty, a na jego miejscu powstanie nowy, dwupasmowy. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Urzędnicy miejscy wprowadzą małe poprawki do dokumentacji projektu nowego mostu w ciągu ulic Wierzbowej i Naruszewicza, bo nie było w niej mowy o ścieżkach rowerowych.

Nie 10 mln zł, jak początkowo szacowali urzędnicy miejscy, ale ok. 6,7 mln zł będzie kosztowała budowa nowego mostu łączącego ul. Wierzbową z ul. Narutowicza. – W przetargu zwyciężyła Skanska, która zaoferowała najniższą cenę – mówi Piotr Magdoń (48 l.), szef Miejskiego Zarządu Dróg w Rzeszowie. Przygotowany rok temu projekt zostanie jednak nieco zmodyfikowany.

Do przetargu stanęło w sumie siedem firm. Najniższa oferta wynosiła ok. 6,7 mln zł, a najwyższa ok. 11,5 mln zł. – Oferenci mają siedem dni na odwołanie się od przetargu. Jeśli nie będzie żadnych przeciwwskazań, to umowę ze Skanską podpiszemy w czwartek albo piątek – mówi Magdoń. Prace nad mostem mają potrwać do końca listopada.

Firma będzie miała za zadanie rozebrać obecny jednokierunkowy mostu Narutowicza i wybudować w jego miejscu szerszy. Zdaniem urzędników, dwupasmowy most usprawni ruch i poprawi przepustowość ulic. Nie wszyscy podzielają tę opinię. Przeciwnicy przebudowy twierdzą, że kierowcy i tak będą stać w korku przy wjeździe na al. Rejtana, ponieważ aleja nie jest przygotowana na przyjęcie zwiększonego ruchu, a ul. Wierzbowa przy skrzyżowaniu z nią jest zbyt wąska.

Co z rowerzystami?
Na tym nie koniec. Radni PO zwrócili uwagę na pewną niedoskonałość w projekcie przebudowy. – W końcu lutego wnioskowaliśmy o rozszerzenie projektu nowego mostu przy sanepidzie, ponieważ w projekcie nie było mowy o ścieżkach rowerowych i zabezpieczeniu ciepłociągów – mówi Jolanta Kaźmierczak (55 l.), przewodnicząca klubu PO w Radzie Miasta.

Rzeczywiście w dokumentacji projektowej jest jedynie informacja o budowie chodników dla pieszych. Urzędnicy są zdziwieni, że dopiero po upływie roku od opracowania koncepcji zgłaszane są zastrzeżenia do niej. – Będziemy starać się, aby ścieżka dla rowerzystów powstała po jednej stronie mostu, zamiast chodnika – zapowiada Piotr Magdoń.

Most do Boguchwały
Od dłuższego czasu mówi się także o tym, aby most Narutowicza wykorzystać w innym miejscu – miałby zastąpić obecnie zamkniętą kładkę pomiędzy Boguchwałą a Rzeszowem. – Rozważamy przeniesienie. Cały czas trwają rozmowy z gminą Boguchwała, która jest chętna na jego przyjęcie – mówi szef MZD. – Wszystko jednak zależy od wielu czynników, m.in. regulacji prawnych, kosztów i możliwości – dodaje.

Jeśli miasto podpisze umowę ze Skanską, to będzie ona zobowiązana do rozbiórki mostu, ale nie wiadomo jeszcze, czy to na niej będzie ciążył obowiązek przechowania przeprawy, czy miasto wynajmie w tym celu bazę.

Ewelina Nawrot

do “Nowy most będzie kosztował 6,7 mln zł”

  1. ROMAN

    jak by była kamerka internetowa na biurowcu Sanepidu- to można by było śledzić prace mostowe czy roboty postępują do przodu czy są zastoje – nie ?
    - żeby potem się nie okazało że potrzebny jest aneks do umowy i na koniec – aby koszty nie wzrosły i nie było by tak jak przy autostradach ;
    że 30 % dla nas 30% dla was i 40% dla „rumunów”

    • blokers

      tylko 7 mln za przeprawe dla samochodow przez rzeke.Okragła kładka kosztowała o wiele więcej.Mozna podejrzewać ,ze najdrozsza oferta jest tej samej firmyktora budowała aureole dla ferenka.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.