Nowy most na Wisłoku będzie budowany później

Tak według koncepcji ma wyglądać most zlokalizowany na odcinku obwodnicy północnej Rzeszowa. Fot. Archiwum

RZESZÓW. Przetarg na realizację inwestycji będzie na jesieni, zamiast w lipcu.

Dopiero jesienią miasto ogłosi przetarg na zaprojektowanie i budowę nowego mostu na Wisłoku, jako przedłużenie ul. Rzecha i Lubelskiej. Wcześniej władze miasta informowały, że przetarg na wykonawcę robót zostanie przeprowadzony na jesieni.

- Przetarg na budowę mostu będzie później niż planowaliśmy, bo wydłużają się sprawy związane z decyzją środowiskową. Do budowy mostu chcemy się dobrze przygotować, a na to trzeba czasu – informuje Piotr Magdoń, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg w Rzeszowie. – Jeszcze przed przetargiem wykonanych będzie jak najwięcej badań geologicznych, aby nie było niespodzianek podczas realizacji tej inwestycji.
Wybudowanie drogi i mostu nas zbiornikiem będzie kosztować 141 mln zł. Nowa droga ma mieć 1,8 km długości i 7 metrów szerokości. Most ma być zlokalizowany na odcinku północnej obwodnicy w ciągu ulic: Rzecha, Załęskiej, Ciepłowniczej, Krogulskiego i w kierunku ulicy Lubelskiej. Powstałby nad rzeką Wisłok, terenami zalewowymi i zbiornikiem technologicznym Elektrociepłowni. Nośność mostu to 50 ton, a długość 402 metry. Koncepcję programowo-przestrzenną tej inwestycji przygotowali projektanci z firmy Promost Consulting.

Z powodu opóźnienia w ogłoszeniu przetargu realizacja tej inwestycji opóźni się. Planowano, że inwestycja rozpocznie się na początku przyszłego roku, ale raczej rozpocznie się kilka miesięcy później. Most ma być budowany przez półtora roku do dwóch lat.

*** 

Według ekspertów tak duży most w Rzeszowie i za tak duże pieniądze nie jest potrzebny. Urzędnicy twierdzą, że dzięki temu odkorkowane będzie centrum miasta, m.in. aleja Piłsudskiego. To raczej wątpliwe. Nawet, gdy most powstanie, to nadal na Piłsudskiego będą tworzyć się długie korki. Kierowcy nie będą bowiem jeździć aż w rejon ul. Rzecha, czy Załęskiej żeby ominąć centrum miasta.     

Mariusz Andres

do “Nowy most na Wisłoku będzie budowany później”

  1. mieszkaniec rzeszowa

    Jak najbardziej potrzebny, obwodnica północna będzie połączona z węzłem wschodnim gdzie będzie ekspresówka i autostrada. Dzisiaj może „eksperci” z gazety tego nie widzą(jak ja kocham ich psioczenie na wszystko co się da), ale za kilka lat, jak będzie ruch na autostradzie to obwodnica północna i tamte rejony będą jednym ze strategicznych dróg w rozłożeniu ruchu w Rzeszowie.

  2. adam

    Jestem innego zdania, most jest bardzo potrzebny bo wyprowadzi ruch może nie całkowicie z centrum miasta.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.