Nowy samochód poza zasięgiem 95 procent społeczeństwa

Mniej więcej od dekady w mieście rocznie przybywa od 2500 do 3500 pojazdów rocznie. Fot. Bogdan Myśliwiec

TARNOBRZEG. Bieda coraz większa.

Tylko 7 na 100 mieszkańców Tarnobrzega, którzy kupili w ubiegłym roku samochód osobowy, udało się po niego do salonu. Resztę stać było wyłącznie na samochód używany. 1068 kupiło auto z drugiej ręki w Polsce, 884 osoby sprowadziły pojazdy zza granicy.

W sumie w 2011 roku w tarnobrzeskim magistracie zarejestrowano 3065 pojazdów i było to o blisko 160 pojazdów mniej niż rok wcześniej. 3223. Największą grupę stanowiły samochody osobowe – 2114, ciężarówki – 227, motorowery – 172, motocykle – 238, 7 autobusów, 90 ciągników samochodowych i rolniczych, 27 samochodów specjalnych i 181przyczep i naczep i 9 quadów.

Na 3065 zarejestrowanych pojazdów, jedynie 367 to “nówki”. Mieszkańcy Tarnobrzega po nowe samochody do salonów udawali się bardzo rzadko. Na nowy samochód osobowy stać było jedynie 162 osoby.  Jeszcze gorzej wygląda sytuacja z samochodami ciężarowymi, na zakup nowych zdecydowało się jedynie 12 firm.

Statystyki te nie pozostawiają złudzeń. Tarnobrzeżan nie stać na nowe samochody.  Na co nas więc stać? W zasięgu ręki tarnobrzeżan są pojazdy używane. Tylko w ubiegłym roku, w tutejszym Urzędzie Miasta wydano aż 1068 dowodów rejestracyjnych pojazdów z drugiej ręki zakupionych w kraju i 884 sprowadzonych do Polski z zagranicy.

Jak te dane mają się do statystyk z lat poprzednich? Co roku tarnobrzeżanie kupują coraz mniej aut.

Małgorzata Rokoszewska

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.