Nożownik wrócił za kraty

TARNOBRZEG. Trzy miesiące aresztu dla nożownika, który pociął kompana w sylwestrową noc

Trzy miesiące aresztu dla nożownika, który w ostatni dzień ubiegłego roku zranił 25-letniego mieszkańca Tarnobrzega. Mężczyzna popełnił przestępstwo w stanie recydywy. Dwa miesiące temu opuścił więzienie po zakończeniu jednego z wielu wyroków, jakie ma już na swoim koncie.

Do dramatu doszło późnym wieczorem, 31 grudnia ub. rok w jednym z mieszkań przy ulicy Wyspiańskiego w Tarnobrzegu.

- Tego wieczora właścicielka mieszkania gościła u siebie kilka osób. Na stole pojawił się alkohol, który wspólnie spożywano. Po kilku godzinach jeden z gości wdał się w sprzeczkę z 25 – letnim mężczyzną – informuje kom. Beata Jędrzejewska – Wrona, oficer prasowy tarnobrzeskiej policji. – Niespodziewanie sprzeczka przerodziła się w szarpaninę podczas, której 57 – letni mężczyzna ugodził dwukrotnie nożem w klatkę piersiową młodego człowieka. Pokrzywdzony o własnych siłach zdołał wyjść z mieszkania. Potem trafił do szpitala.

O krwawym zdarzeniu zostali powiadomieni policjanci. Nie mieli oni ułatwionego zadania. Pokrzywdzony człowiek podawał funkcjonariuszom zmyślone wersje zdarzeń. Policjanci prowadząc pracę operacyjną ustalili jednak tożsamość sprawcy. Następnego dnia został on zatrzymany. To 57 – letni Jan O. notowany w przeszłości za przestępstwa kryminalne. Mężczyźnie przedstawiono zarzuty.

Wczoraj, Sąd Rejonowy w Tarnobrzegu wobec niego zastosował środek zapobiegawczy w postaci trzymiesięcznego aresztu. Za popełnione przestępstwo grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 7.

Małgorzata Rokoszewska

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.