Nożownik zabił rywala i chciał popełnić samobójstwo

SANDOMIERZ. 18-latek nie żyje, dwie ranne dziewczyny w szpitalu

Do tragedii doszło wczoraj około godz. 17 w centrum Sandomierza. Spotkało się tam kilkoro młodych ludzi. Wybuchła awantura. 21-letni chłopak wyciągnął nóż i zabił 18-latka.

- Ofiara zabójstwa, osiemnastoletni chłopak, najprawdopodobniej zginął od ciosów nożem – informuje Kamil Tokarski z zespołu prasowego świętokrzyskiej policji.. – Sprawca uciekł z miejsca zdarzenia, a potem najprawdopodobniej próbował popełnić samobójstwo. Karetka pogotowia zabrała go z ulicy Żwirki i Wigury. Miał na ciele wiele ran ciętych, jest w tej chwili w szpitalu, pilnują go policjanci.

Do szpitala przewieziono też dwie dziewczyny, które były na spotkaniu koło skarpy i także zostały zranione nożem.

- Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo – dodaje Kamil Tokarski.

Jerzy Borowski, burmistrz Sandomierza, był akurat w szpitalu, gdy przywieziono tam rannego nożownika.

- Bardzo młody człowiek, długie włosy, kolczyk – relacjonuje burmistrz Borowczyk głęboko poruszony tragedią. – Siedział na wózku, pilnowany przez policjantów, miał spuszczoną głowę, bo chyba dopiero teraz dociera do niego co zrobił. Z tego co słyszałem ma 21 lat i prawdopodobnie w grę wchodziły tu sprawy sercowe. Ten którego zabił był jego konkurentem. Słyszałem też, że morderstwo zaplanował wcześniej. Kupił specjalnie nóż na to spotkanie.

Wkrótce więcej szczegółów.

Krzysztof Rokosz

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.