Nożownikowi wódka odebrała rozum

NISKO. By nie stać się osiedlowym pośmiewiskiem, kupił sobie nóż i zaatakował nim dwie przypadkowo spotkane dziewczyny.

Wyjątkową nikczemnością i tchórzostwem popisał się 32-letni niżanin. Najpierw ciężko ranił nożem dwie dziewczyny, a gdy zobaczył co zrobił, pod osłoną nocy czmychnął w osiedlowe zarośla. To nie pierwszy podobny wyczyn osiedlowego zawadiaki, któremu alkohol odbiera rozum.

Do zdarzenia, które mogło zakończyć się tragicznie, doszło w nocy z soboty na niedzielę. Do grupy młodych osób, które wychodziły z baru na Os. Tysiąclecia, podszedł podchmielony mężczyzna i wdał się w słowną sprzeczkę z wychodzącymi. Ponieważ sytuacja stawała się poważna, dwie 18-latki, które wyszły z baru, postanowiły uspokoić agresora. Zapewne nie przypuszczały, że może polać się ich krew.

Pijany nie tylko, nie skruszał pod wpływem dziewczęcych próśb o spokój, ale wręcz wywołały one u niego zdwojoną agresję. Z kieszeni wyciągnął nóż i kilkakrotnie pchnął ostrzem jedną i drugą dziewczynę, po czym uciekł. Jedna z zaatakowanych dziewcząt została trafiona nożem w okolice serca, druga wylądowała w szpitalu z raną kłutą brzucha. Obie trafiły do szpitala i po operacjach dochodzą do zdrowia. Ich życiu nie zagraża już niebezpieczeństwo.

Przez resztę nocy i część niedzielnego dnia, policjanci szukali nożownika. Znali jego personalia, bowiem to znany osiedlowy hulaka. Zdarzało się mu nie raz wszczynać awantury po pijanemu. To mu nie wystarczało i w sobotę poszedł do baru z nożem w kieszeni. Gdy został z lokalu przegoniony, postanowił wziąć odwet na przypadkowo spotkanych gościach tego lokalu. W niedzielne południe został zatrzymany. Dzisiaj zostanie doprowadzony do prokuratora. Od więzienia trudno mu się będzie wywinąć.

jam

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.