Obalamy mit Ferenca jako dobrego gospodarza

Sam Tadeusz Ferenc chyba wstydzi się swojego wieku i wyglądu, bo na bilboardach reklamowych używa swojego starego zdjęcia sprzed prawdopodobnie 20 lat. Tego samego używał w poprzedniej kampanii wyborczej, w 2006 roku... A tak Tadeusz Ferenc wygląda naprawdę - zdjęcie z października 2010 r. (na zdj. po prawej)

Stary, chory i wypalony prezydent powinien udać się na emeryturę

Tadeusz Ferenc nie jest dobrym gospodarzem. To tylko mit. Tadeusz Ferenc nie jest już młodym człowiekiem. To jest prawda. Tadeusz Ferenc nie spełnia obietnic. To także jest prawda. Tadeusz Ferenc niczego już nie obiecuje. On tylko chce sięgnąć po władzę.

Mieszkańcy miasta wierzą w mit Ferenca jako dobrego gospodarza. Mity mają to do siebie, że nawet jeśli są absurdalne, trudno się z nimi walczy. Super Nowości już od dłuższego czasu skutecznie walczą z mitem Ferenca. Na naszych łamach regularnie pokazujemy przykłady, które świadczą, że obecny prezydent nie jest dobrym gospodarzem.

Piszemy o rosnącym w szybkim tempie zadłużeniu miasta (z 85 mln złotych w 2002 r. do ponad 263 mln złotych planowanych pod koniec tego roku), niepotrzebnych i kosztownych wydatkach, jak chociażby przepłaconych, świątecznych iluminacjach (czytaj str. 14), wspieraniu jednego ulubionego jasielskiego inwestora, absurdalnych pomysłach w stylu kolejki gondolowej czy nadziemnej itd. itd.

Jednak rzeszowianie zaczynają wreszcie dostrzegać, że dali się uwieść misternej propagandzie robionej za pomocą kwiatków, świecidełek i futurystycznych pomysłów, zza których wyziera szara codzienność i bylejakość. Świadczą o tym spadające sondaże prezydenta Ferenca.

Breżniew z rzeszowskiego ratusza?

Ferenc już się wypalił i nawet nie chce mu się składać obietnic wyborczych. Przypominamy, że poprzednich zoobowiązań przedwyborczych nie spełnił. Liczy, że ludzie znowu zagłosują na niego, wierząc w mit dobrego gospodarza. Nic dziwnego, bo Ferenc nie ma już siły do zarządzania miastem.

Czy może być inaczej, skoro 70-letni Tadeusz Ferenc, który ma w dodatku kłopoty ze zdrowiem, jest najstarszym spośród prezydentów miast wojewódzkich w Polsce? Wyborcy powinni sobie uświadomić, że pod koniec kadencji – w 2014 roku – Ferenc będzie miał 74 lata! Czy Tadeusz Ferenc chce pobić niechlubny rekord i stać się rzeszowskim Breżniewem?

Krystian Barczewski

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.