Obama zostaje w Białym Domu

Prezydent Barack Obama świętuje zwycięstwo z wiceprezydentem Joe Bidenem w hali McCormick w Chicago. Fot. PAP

CHICAGO. Na początku wygrana kandydata Demokratów nie była oczywista.

- W dzisiejszych wyborach, wy, naród amerykański, pokazaliście, że najlepsze dla USA dopiero nadejdzie – powiedział triumfujący Barack Obama podczas pierwszego przemówienia po zakończeniu wyborów. Jego słowom przysłuchiwał się tłum tysięcy rozentuzjazmowanych zwolenników, zebranych w hali w Chicago.

Wybrany na drugą kadencję kandydat demokratów pojawił się na scenie hali sportowej w Chicago. Najpierw wyszedł w towarzystwie żony Michelle i swoich dwóch córek. Po kilku minutach pozdrawiania tysięcy rozentuzjazmowanych zwolenników, stary-nowy prezydent rozpoczął swoje przemówienie.

Zwycięzca wyborów zadeklarował współpracę z kandydatem Republikanów Romney’em. – Będę z nim rozmawiał, żeby ustalić, jak możemy współpracować. Potrzebujemy kompromisu, aby ten kraj ruszył naprzód – zapewnił prezydent. – Pomimo różnic, wszyscy mamy wspólne nadzieje na przyszłość USA – dodał.

- Niezależnie od tego kim jesteś, białym czy czarnym, bogatym czy biednym, hetero czy homoseksualistą, wierzę, że w USA możesz osiągnąć swoje marzenia – wołał na koniec przemówienia Obama. – Jesteśmy zjednoczeni jako USA. Razem będziemy szli naprzód. „God bless America”: – dodał ku aplauzowi tłumów.

Zdecydowało  Wschodnie Wybrzeże
W pierwszych godzinach zliczania głosów wygrana Baracka Obamy wcale nie była oczywista. Romney wyraźnie prowadził. Po wygranej w takich stanach jak Kentucky, Indiana czy Południowa Karolina, około godziny pierwszej w nocy czasu polskiego Romney prowadził nawet 33 głosami do 3 Obamy. Szale zaczęły się równoważyć około godziny drugiej w nocy, gdy zaczęły spływać dane z zamkniętych komisji wyborczych większości wschodnich stanów USA. Obama zdobył stany wahające się, tzw. „swing state”,  Minnesotę i tradycyjnie demokratyczną Kalifornię.

Według ostatniego sondażu CNN, kandydat Demokratów otrzyma co najmniej 303 głosy elektorskie, a Mitt Romney – 206. Do zwycięstwa potrzeba 270 głosów. Ciągle nierozstrzygnięte jest głosowanie na Florydzie i Alasce. Jeśli chodzi o głosy bezpośrednie, Obama zdobył ich 51,3 mln, Republikanin – 51 mln.

tvn24.pl, CNN/ps

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.