Obiecaliście chodnik, to go wybudujcie!

Mieszkańcy Kolbuszowej Górnej nie od dziś walczą o budowę chodników wzdłuż krajowej “dziewiątki” w swej miejscowości. Fot. Autor

KOLBUSZOWA GÓRNA. Jak długo jeszcze mieszkańcy Kolbuszowej Górnej mają chodzić poboczem niebezpiecznej drogi krajowej nr 9?

Mieszkańcy Kolbuszowej Górnej mogą zapomnieć o budowie w tym roku chodnika wzdłuż ruchliwej drogi krajowej nr 9. A mowa o inwestycji, którą ludziom obiecywano trzy lata temu. Henryk Chmielowiec, sołtys Kolbuszowej Górnej, załamuje ręce. – Ten chodnik jest tam naprawę bardzo potrzebny. Jak długo jeszcze ludzie mają chodzić poboczem tej niebezpiecznej drogi? – pyta.

W 2010 roku w sprawie feralnego chodnika odbyło się wspólne posiedzenie władz Kolbuszowej i rzeszowskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Burmistrz Jan Zuba złożył wówczas obietnicę, że docelowo przy drodze nr 9 (po stronie południowej) w Kolbuszowej Górnej zostanie wybudowany cały chodnik.

- Pan burmistrz wykonał to, co było do niego przypisane, czyli wykonał dokumentację  inwestycji – zaznaczył Henryk Chmielowiec, sołtys Kolbuszowej Górnej. – W ub. r. osobiście rozwieszałem obwieszczenia informujące o budowie tego chodnika. Tymczasem w budżecie gminy na ten rok nie ma nic na ten cel. Jestem tym bardzo zaniepokojony, bo ten chodnik jest potrzebny. Jak długo ludzie mają chodzą poboczem tej niebezpiecznej drogi?
Burmistrz: – To nie my rządzimy na drodze krajowej

- Pamiętamy, co powiedzieliśmy podczas spotkania z GDDKiA i robimy wszystko, aby ten chodnik w Kolbuszowej Górnej powstał – zapewniał burmistrz Zuba. – Muszę jednak tu wspomnieć również o Kolbuszowej Dolnej, której mieszkańcy od pięciu lat czekają na 280 metrów chodnika i jeszcze nie wiadomo, jaki będzie tego los. Dzieje się tak nie dlatego, że nam się nie chce, tylko dlatego, że to jest droga krajowa, a my na niej nie rządzimy – zaznaczył.

- W ub. r. GDDKiA w Warszawie wstrzymała jakiekolwiek finansowanie chodników przy drogach krajowych – dodał Zuba. – Dzisiaj słysząc, że Unia Europejska zablokowała 3,5 miliarda złotych na kontynuację budowy autostrad i dróg ekspresowych, w  tym odcinka na Podkarpaciu, mamy złe przeczucia – dodał Jan Zuba.
“Budujemy chodniki tam, gdzie problem jest największy”

– To nieprawda, że GDDKiA “wstrzymała jakiekolwiek finansowanie chodników przy drogach krajowych” – oświadcza stanowczo Joanna Rarus, rzecznik rzeszowskiego oddziału GDDKiA. – Przygotowano krajowy Program Budowy Chodników, który jest systematycznie aktualizowany. Obecnie liczy on 622 zadania z terenu całej Polski. Dwa odcinki chodnika w Kolbuszowej umieszczone są tam odpowiednio na 223 i 326 miejscu – precyzuje.

- Klasyfikacja ta pozwala na podejmowanie działań w pierwszej kolejności na tych odcinkach dróg krajowych, na których problem jest największy. Proszę bowiem mieć na uwadze, że na terenie całego kraju są odcinki dróg, wzdłuż których nie ma chodników lub nawet poboczy. Takie zadania realizowane są więc w pierwszej kolejności – dodaje J. Rarus.

***
Nie mam cienia wątpliwości, że piesi mieszkańcy Kolbuszowej Górnej powinni mieć możliwość bezpiecznej komunikacji po jednej i po drugiej stronie drogi krajowej nr 9.  Czy mają choćby po jednej? Na pewno nie. I niestety szybko mieć nie będą.  

Paweł Galek

do “Obiecaliście chodnik, to go wybudujcie!”

  1. ana

    Panie Zuba umie pan tylko obiecywać i nic poza tym, pewnie są drogi jeszcze niebezpieczniejsze niż krajowa 9 (w tym kraju wszystko jest możliwe) tylko pytam pana ile osób ma na tej drodze zginąć , żeby została ona uznana za naj naj niebezpieczniejszą. To jakaś paranoja, kto budował chodnik po stronie gdzie nie ma zabudowań. Mieszkam niedaleko sołtysa Kolbuszowej Górnej, posyłam dziecko do szkoły i aby mogło dojść do domu musi przejść przez jezdnię na samym zakręcie. Po obu stronach są bariery i pobocza praktycznie nie ma .Proponuje panu spacer tym szlakiem w takim momencie ,kiedy będzie jechał tir niesamowite uczucie patrzy się w niego i myśli „czy ominie mnie czy też nie”. ZAPRASZAM

  2. ROMAN

    no to tempo inwestycji jest oszałamiające – 3 lata na kawałek chodnika – fakt tempo kosmiczne jak zaczną to chyba w następnym stuleciu skończą – szkoda że u Państwa jest jeszcze średniowieczna władza z podejmowaniem decyzji.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.